ravestation napisał(a):tylnym bagażniku masz zbiorniczek wyrównawczy i widzisz max i min
Tak więc moim interdyscyplinarnym tokiem rozumowania, o ile widzisz w nim 1/2 stanu, odkręcisz korek i dolejesz do 3/4 stanu Borygo, Petrygo, Glycoshell czy innego szlachetnego płynu, jakiego używasz, a nawet wody, (która swoją drogą ma najlepsze właściwości w kwestii odprowadzania ciepła

), zgodnie z prawami fizyki, nie masz szansy niczego zapowietrzyć... Paweł, no naprawdę, nie da się

Inny temat w przypadku opróżnienia i ponownego zalania całego układu, ale o tym przecież nie piszesz... Swoją drogą - identycznie rozwiązany układ chłodzenia był w Skodzie 105. Co do prostych rozwiązań - Ed ma rację: myślisz, że w latach osiemdziesiątych były jakieś magiczne urządzenia do obsługi układów chłodzenia tych aut?