no wiec pytam się dalej
siedzie właśnie z kumplem, zaczął przykręcać michę na dirko bo uszczelki do tego cuda brak, a ja w między czasie kolektor ssący składałem, kumpel mówi że śruba ciężko idzie a ja mu na to " że są przelotowe i są zapchane od starego sylikonu więc kręć" i nagle cyknięcie słychać podchodzę a tu kur.... nie była przelotowa, musiała mieć otwór zapchany i pękło
i teraz robić coś z tym ?? czy olać ?? teoretycznie ścianka gruba ale z drugiej strony blok jest ŻELIWNY i się boje żeby to się z czasem nie powiększyło

nawiercić to małymi wiertłem na koncach by usunąć poczatki pęknięć i by była zaokrąglona krawędź, bo spawanie raczej chyba tu nie pomoże ?? czy olać temat ??
kto poradzi
taka jest gruba ścianka bloku i równo po drugiej stronie jest mocowanie osłony
