weede napisał(a):tu kontynuujemy. Nalewam kolejnego kielicha tylko lód się skończył.
Zeby nie stac biernie i jesc popcornu to sie dolacze do rozmowy:P
Tak jak to czytam to chyba wszyscy sa troche w bledzie i wszyscy maja troche racji;)
Bede uzywal angielksich nazw bo sa krotsze i latwiej znalezc info na necie.
Pierwsza sprawa: wstepne napiecie sprezyny(pre load) a twardosc sprezyny (w uproszczeniu spring rate - SR) to dwie rozne rzeczy.
Druga: mamy sprezyny linearne i progresywne, i sprawa ma sie inaczej w obu przypadkach, choc tak na prawde nie kojarze gwintow z regulacja pre load'u na progresywnych springach.
I teraz: regulacja pre loadu na sprezynie linearnej nie zmienia jej wlasciwosci. jesli ma ten przykladowy SR na poziomie 100kg/cm, to czy nie bedzie scisnieta wcale, czy bedzie scisnieta w 3/4, to kazdy nastepny cm wymaga 100kg nacisku.
Jaki jest efekt preloadu? Taki ze jesli scisniemy sprezyne o 1cm gwintem (czyli preload 100kg) i na kolumnie zawieszenia polozymy odwaznik 100kg (sorry za takie sztuczne pzyklady:P) to sprezyna nie ugnie sie o dodatkowy cm. Przez to, ze jest ograniczona talerzykami gwintu ma zmagazynowana energie zeby utrzymac te 100kg. Jak polozymy odwaznik 200kg, to ugnie sie o 1cm.
Regulacja preloadu na sprezynie progresywnej (nie wiem czy w ogole sie stosuje takie cos, ale teoretyczne rozwazania sa takie:) Tu rzeczywiscie ze zmiana preloadu zmienia sie twardosc sprezyny.
W przypadku sprezyn progresywnych ciezko w dodatku mowic o jakims konkretnym SR, bo zmienia sie on wraz ze scisnieciem sprezyny. Dla sprezyn progresywnych twardosc mozna by przedstawic na wykresie, czego oczywiscie zaden producent nie robi.
Czyli po co ten caly preload? Chyba po to zeby zapewnic odpowiedni zakres ruchu amortyzatora.
Ostatnie uwagi:
Gwint ze zdjecia ma wlasnie sprezyny progresywne, jak wiele gwintow ulicznych, choc zalezy to tez od modelu samochodu. Przykladowo KW var1, 2 i 3 dla civica (sorry, akurat tu znam rynek) ma wszedzie te same progresywne sprezyny zarowno na przod i tyl. Dla CRX na przod jest linearna ale z helperem wiec wychodzi z grubsza podobnie (helper ma mniejszy SR).
W efekcie w gwintach bez osobnej regulacji preloadu, a tylko z reg wysokosci chcac nie chcac zmieniamy wstepne napiecie sprezyny.
Jesli ktos dotrwal do konca postu t gratuluje
