przez --orzech-- » poniedziałek, 21 marca 2011, 19:24
tu nie jest wina łysych opon... tojest problem taki ze po pierwsze oni jezdza przez miasto po drugie jezdza za szybko jak na takie tonaże... wielokrotnie musialem stojac na swiatłach wbijac w pospiechu 1ke i uciekac przed tirem ktory ciut przecenil swoje heble... nie mowie juz o tym za nagminnie wypadaja w zakretach na sasiedni pas...
"pomiędzy blokami zapierdalam jak tornado"