Ja zakladalem na glinki. Umowiony bylem na konkretny dzien i godzine. przyjezdzam, a koles mnie sie pyta czy nie moge wpasc jutro bo sie pomylili i jeszcze jedna alfa podjechala i zaczeli juz montowac. mowie ze nie bo urlop bralem specjalnie to cos tam marudzili, poskladali auto kolesia do kupy i wzieli sie za moje. caly dzien siedzialem u nich i patrzalem jak montuja instalacje. po zalozeniu wszystko fajnie i pieknie, nawet maly rabat i plaka gratis dostalem. pojechalem zatankowac sie na shell. wlalem do pelna a kontrolki od gazu pokazuja ze mam rezerwe. dzwonie do warsztatu, ale niestety juz pojechali do domu wszyscy i kazali kiedys przy okazji zajechac to naprawia. przejechalem ponad 1000 km wiec udalem sie na darmowy przeglad. auto powyzej 4 tys troche zamula, powyzej 6 tys przalacza sie na benzyne. koles cos tam pogrzebal w ustawieniach i mowi ze powinno by ok. zebym nie zwrocil uwagi to nawet szczelnosci by nie sprawdzili. ustawili mi tez kontrolki od gazu, z tym, ze teraz pokazuje mi non stop pelen zbiornik

wydaje mi sie tez, ze zalozyli za slaby reduktor, bo czuc roznice na gazie i pb dosc znaczna. jak jest za slaby reduktor to za male cisnienie gazu i wtedy instalacja wspomaga sie benzyna, przez co miesiecznie wydaje 200 zl na pb, mimo, ze jezdze tylko na lpg. musze znalezc chwile czasu i jechac z nimi pogadac bo tak nie moze byc. szczerze to spodziewalem sie bardziej kompetentnych ludzi w najdluzej dzialajacym zakladzie IG w bydzi.