nie ważne czy Tico czy np Ford Fiesta czy Citroen AX - przy predkości np 160 to i tak sa marne szanse w momencie przyłożenia! nie liczy sie jaki sie ma samochód (wychodze z zalozenia ze skoro jeżdzi po publicznych drogach to jest sprawny) liczy sie kto jaki ma umysł, psychike np co zrobi w danym momencie zagrozenia? czy zapanuje nad sytuacja? czy właściwie oceni sytuacje? czy zdazy podjac wlasciwa decyzje w ułamku sekundy?? czy spanikuje??
Tylko nie pisze teraz o Halembie! bo oni to nawet nie mieli szans zeby co kolwiek zrobic!! Mógł zrobic cos wczesniej zarząd.... ale nie... panowie byli za bardzo "oszczędni"
