" Mężczyzna, który zakupił laptopa za 375 USD otrzymał go z dużym opóźnieniem i natychmiast odkrył, że komputer nie działa i w ogóle jest nieco inny niż w opisie aukcji (mniej RAMu, inne napędy). Postanowił więc wyciągnąć z niego twardy dysk i poszukać na nim... interesujących informacji.
Znalazł je. Poza danymi osobistymi, znajdowały się tam zdjęcia robione nogom pań podróżujących w metrze, zdjęcia które właściciel laptopa robił sobie nago oraz materiały pornograficzne (czasem dość niekonwencjonalne).
Wszystkie te ciekawe znaleziska zdesperowany posiadacz zepsutego laptopa opublikował na stronie internetowej wraz ze zdjęciami i danymi nieuczciwego sprzedawcy. W krótkim czasie rewelacje te zobaczyło blisko 100 tys. internautów. W chwili pisania tego tekstu strona (
http://www.amirtofangsazan.blogspot.com/ ) jest jeszcze dostępna w sieci...."