przez --orzech-- » niedziela, 22 czerwca 2008, 21:35
dzis nie bylo zadnego auta ktore by mnie skilowalo no moze clio v6 ktore chcialem dogonic ale zamulilem na stacji... i jakis duze volvo v8 ktore mnie troszke zmusilo do wysilku zwiekszonego na zakopiance od rabki do nowego targu... jakis miejscowy ale masakrycznie pokonywal zakrety.... nawet moje nowe opony krzyczaly cos w stylu: ochujales nie przeginasz z ta odsrodkową w zekrecie"
"pomiędzy blokami zapierdalam jak tornado"