przez Brychu » poniedziałek, 21 kwietnia 2008, 21:42
Filip no napisałem przecież opinię - w Toruniu jeździli moi rodzice, bo taki dostali ode mnie prezent na gwiazdkę. Byli zadowoleni, były wszystkie podstawowe manewry, nadsterowność, podsterowność, wychodzenie z poślizgu, kilkza ciekawych uwag podczas teorii etc. Zanim zrobiłem rodzicom prezent pojechałem to zobaczyć jak wygląda całe szkolenie, trafiłem akurat na szkolenie urzędu celnego na ich autach i podobało mi się. W czasie kiedy będę miał trochę chęci sam sobie taki kurs przejdę, ale wersję full wypas: płącisz za instruktora cały dzień i mówisz mu co chcesz robić czyli wszelkiego rodzaju nawroty, aaltoneny, przewroty, dachowania etc.
Całe życie piachem w ryj.