rulek napisał(a):No to skoro masz troszke oleju w glowie, a mysle ze masz, to tez powinienes te wnioski wyciagnac. I tak jako jeden z pierwszych.
Wieść gminna niesie, że lepiej w głowie jak pod kołami. Z tym, że wchodząc do sklepu zakładasz, że cos kupisz, a nie ruszasz w wycieczkę krajoznawczą. Naturalnie, analogicznie jest z forum, tu akurat o motoryzacji. Rejestrujac się tutaj nie zakładam z góry, że nie spełni moich oczekiwan i za miesiąc, kwartał, pół roku, bede tak skutecznie zniechęcony, zniesmaczony tym miejscem, że pierwszą rzeczą jaka mi przychodzi do głowy to "X" w prawym, górnym rogu ekranu. Forum się poznaje, obserwuje, po czym zaczyna na nim pisać. Pomijajac to, że Koniu jest moim dobrym kolegą, zauważyliście na pewno, że czara goryczy nieco się uchyliła i wypowiedziało się znacznie więcej osób.. Jestem w zasadzie tylko obserwatorem, ale głos zabrały osoby, które właściwie od "zawsze" są użytkownikami forum i tworzyli jego historię - to właśnie daje do myślenia, a nie wynoszenie Konia na buntownika, którego trzeba stracić w samo południe. Czyżby sprawdziło się powiedzenie, że prawda w oczy kole? Byłem moderatorem na forach o innej tematyce i nigdy nie spotkałem się z takim gloryfikowaniem główno-dowodzących forum, a juz wogole było nie na miejscu strofowanie kogoś za to, że dzieli się swoją pasją z innymi ludzmi, nawet jezeli dla kogos innego, to błahostka. Różni są ludzie, mamy przekrój charakterów, każdy ma swoj indywidualnie wyrobiony gust. Co dla jednego jest piękne, u drugiej osoby może powodowac odruchy wymiotne. Jako, że jest to miejsce służące wyrażaniu opinii, słowa aprobaty sa zawsze mile widziane, a te negatywne powinny być bardzo obiektywne, a nie umniejszające drugiej osobie kosztem wzrostu własnego ego. Jest to forum o pewnej na pozór szerokiej tematyce, ale jednak nie do konca, jak to pokazują ostatnie poczynania niektórych uzytkowników. Nie chciałbym złorzeczyć, czy też prorokować, ale znam baśnie o forach, gdzie władca zebrał wokoł siebie wiernych poddanych, a reszte ludzi przepędził, nie zatrzymywał nawet tych, którzy byli mu oddani - rzekł wolna droga. I wiecie co? Nie pozostało po żadnym z nich totalnie nic, nawet pamięć. Ludzie tworzą forum, a Wy moi drodzy z ksenofobicznym podejściem do ludzi o nieco odmiennych gustach idziecie w bardzo złą stronę. Dojdzie w koncu do tego, że zostaniecie obwołani kółkiem wzajemnej adoracji. Otwarcie mówie, bo nie boję się powiedzieć głośno, że z miłą chęcią poszukam innego forum, gdzie nie będzie natarczywego totalitaryzmu, bo cenie sobie ponad wszystko swobodę wypowiedzi. Ukłony i różne wyrazy dla przyjazno-otwarto-wesołych towarzyszy wypadów, statecznych i tych bardziej w ruchu.
