niestety... wszystko kupione za ojro, może co najwyżej bilety wstępu się zwrócą
ktoś na SR.pl pisał, że warto jechać na początek targów to można wyłapać więcej gadzetów, materiałów promocyjnych, itp... nic z tego... oprócz rękawiczek Dunlopa (przydadzą się na karty) nie było co liczyć na jakiekolwiek gratisy, za to w butikach poszczególnych marek ceny były powiedzmy atrakcyjne