Strona 1 z 2

Sprzedam Skodilaka

PostNapisane: sobota, 16 czerwca 2012, 17:44
przez STELMI
Czas na zmiany ;)
Auto ideał, nie ma do czego się przypierniczyć - opis w linku, generalnie z ceny zbytnio nie zejdę, bo egzemplarza w takim stanie, tak zadbanego, bezwypadkowego z jedynym właścicielem nie znajdziecie.
Cena 19.200zł

http://allegro.pl/navi-tylko-1-wlasciel ... LikeButton

PostNapisane: wtorek, 19 czerwca 2012, 20:34
przez Brychu
Trochę przesadziłeś z tym navi.

PostNapisane: środa, 20 czerwca 2012, 05:49
przez STELMI
liczy się nagłówek i zwrócenie uwagi klienta

PostNapisane: środa, 20 czerwca 2012, 15:38
przez LeszekMK81
mylisz w dzisiejszych czasach liczy sie kasa

PostNapisane: środa, 20 czerwca 2012, 22:18
przez szatek92
Natalia napewno bardziej pomaga niż to navi w tytule.

PostNapisane: czwartek, 21 czerwca 2012, 04:54
przez STELMI
szatek92 napisał(a):Natalia napewno bardziej pomaga niż to navi w tytule.

zapewne :lol: 650 wejść od soboty popołudniu, gdzie po drodze był mecz z Czechami i skacowana niedziela, więc wynik świetny ;)

PostNapisane: czwartek, 21 czerwca 2012, 06:45
przez Jarek104
650 wejść to nie wynik.. Na DS5 miałem 3tys wejść w dwa dni..

Powiedz lepiej, ile telefonów, bo to jest wyznacznik zainteresowania... :lol:

PostNapisane: czwartek, 21 czerwca 2012, 16:07
przez wadel
Na moje najważniejsze jest nie kłamać przy sprzedaży.

Ja np. gdybym szukał "szkody" to na sam start bym sie wku&*ił że,
ktoś oszukuje mnie już od samego tytułu aukcji,
przez co ciężej by mi było dać wiarę w resztę opisu.

Po drugie to że ktoś kliknie sobie by looknać dupe nie oznacza,
że oglądał aucjcje-auto.

Po trzecie cena jest wyznacznikiem dla oszołomów i nie zgodzę się z Tobą Leszek.
Ja np gdy cena jest za niska nabieram dystansu, (co nie oznacza też,
że właczam myślenie że droższe znaczy lepsze).

Dla mnie liczy się zwyczajnie stan, możliwość swobodnego prześwietlana auta i osoba od której kupuje ( jestem uczulony na cwaniaczków, handlarzy i inne oszołomstwo ),

Ot wywód ;)

PostNapisane: czwartek, 21 czerwca 2012, 16:22
przez LeszekMK81
tylko nie dawaj próbnej przejażdżki bo przyjedzie ci baran zacznie zapierdalac zdjec ci narobia a potem bedziesz bral to na siebie hihi jak auta nie kupi :mrgreen:

PostNapisane: czwartek, 21 czerwca 2012, 16:27
przez Kamil Wolski
Sprzedaz auta bez jazdy probnej? :lol:

PostNapisane: czwartek, 21 czerwca 2012, 21:34
przez Arkadius
Kamil Wolski napisał(a):Sprzedaz auta bez jazdy probnej? :lol:


czemu nie? kiedyś za escorta miałem kasę na koncie zanim klient go widział na własne oczy :mrgreen:

PostNapisane: piątek, 22 czerwca 2012, 06:21
przez Jarek104
Nowi wlasciciele Pomaranczy i e36 tez wsiedli za kolko pierwszy raz dopiero po podpisaniu umowy i polozeniu kasy na stol. Tylko w przypadku tamtych aut mialo to logiczne uzasadnienie.. Honde sprzedawalem w deszczu w nocy a beemke zima na letnich kapciach..

PostNapisane: piątek, 22 czerwca 2012, 07:12
przez Proper
Cena troche powala ale zawsze jest coś do zjechania.
Tytuł jak juz taki chciałeś to szkoda miejsca na wykrzykniki zamiast tego powinno być skoda chociaż.
Ja ostatnio na neonie maiłem 2500 wejść a nikt nie zadzwonił :lol:

PostNapisane: piątek, 22 czerwca 2012, 11:07
przez STELMI
ja wiem, czy cena powala? Są tańsze, ale są też droższe. Na pewno ciężko byłoby znaleźć nie bitą 9 letnią Octavię od 1 właściciela. Cena tak jak mówisz jest do zjechania, limit jaki mam to 18,5k, poniżej nie sprzedam, wolę jeździć nią dalej, nie sypie się, żebym musiał koniecznie się jej pozbyć

PostNapisane: piątek, 22 czerwca 2012, 13:07
przez saron22
no to za duzo do zjechania nie ma


Jakis czas temu bylem z kumplem po E46 i cena z 32 zeszla do 27 i wtedy mozna powiedziec ze bylo do zjechania.