ja bym powiedział ze w firmie w której pracuje jest to załosne, jak kupiłem e46 touring za bagatela ponad 20tyś zł to bezpośredni przełożony jeźdzący na co dzien samochodem za ok. 10tys zł zapytał wprost: "jak to jest ze ja mam a go nie stac, że utrzymuje sam 3osobowa rodzinę i jeszcze stac mnie na tak"drogi" samochód
żenujące, ja nie siedze z dupą po pracy przed tv
jeszcze wyżsi przełozeni, kierownicy również powiedzieli że jak tak dalej będe pokazywac że stac mnie na coś to niczego w tej firmie nie osiagnę
jak ludzie widza znaczek bmw to myślą ze nie wiadomo ile trzeba miec kasy zeby jexdzic takim samochodem, a jak na parkingu stoja np. nowe corsy "d", astry czy peugeoty to juz nikomu nie przeszkadza
ludzie na wyższych stanowiskach, poza kierownikami(dostali hondy crv) zarabiający 2 razy tyle co ja jeźdza starymi parchami za pare tys zł, zeby tylko sie nie pokazywac, a w domu drugi jakis fajny samochód i świeźowybudowana chata
Cyt:""Polak żeby byc wiarygodny musi byc biedny""
umowę mam do końca grudnia, jak przedłuzą to mam wyje....
