Filtr polaryzacyjny w 2mpix idiotcamerze?
Rano bylo dzisiaj ladne swiatelko, za chmurami, fajnie miekkie, prawie cieni nie bylo.
Ale bateria w mojej lustrzance odmówiła wspołpracy.
Do kieszeni więc, powędrowała 8 letnia "cyfrówka" w mysl zasady - trzeba korzystac ze auto bedzie umyte.
Zanim doszlo do mycia - na niebie nie bylo już zadnej chmurki, a slonce walilo tak, ze woda na aucie wysychala w mniej wiecej 5 minut.
Nie tlumaczę się, raczej opowiadam jakie byly warunki.
Jak w domu aparacik podpielem do kompa to niemal parsknąłem smiechem - stąd zabawa z saturacją i z kilkoma softowymi filtrami.
Tak więc efekt "ilości czerni w czerni" zamierzony...