Strona 1 z 1

Poranna sesja z Hanią

PostNapisane: sobota, 26 maja 2007, 17:55
przez Mav
1.
Obrazek

2.
Obrazek

3.
Obrazek

PostNapisane: sobota, 26 maja 2007, 18:30
przez Brychu
Moim zdaniem zdjęcia słabe, samochód jest tutaj jednym elementem, który się sam z sobą zlewa.

PostNapisane: sobota, 26 maja 2007, 18:37
przez Mav
I o to chodzi. To nie jakas profi sesja z blondyną na masce tylko czarna honda z czarnymi felgami i tragiczny aparat :D A na dodatek nasycenie lekko zdjęte :roll:

PostNapisane: sobota, 26 maja 2007, 18:48
przez Fiveopac
Powiem ci, ze masz bardzo wygodne felgi ;) Fotki ok, tak do albumu rodzinnego ;) Wazne, ze zawierają auto z zacnym silniczkiem.

PostNapisane: sobota, 26 maja 2007, 18:52
przez Mav
W takim razie to Twoja d..pa mi jedną porysowala? ;)

PostNapisane: sobota, 26 maja 2007, 21:01
przez gshock
ladnie sie autko prezentuje, felgi w zacnym kolorze.
bardzo mi sie ta honda podoba, zawsze mialem slabosc do tego modelu jednak zycie zdecydowalo inaczej ;)

PostNapisane: sobota, 26 maja 2007, 21:19
przez Cortez
na tych felgach mi się naprawdę podoba... szkoda że nie jest czarny mat na samochodzie i czarne szyby... mmm taki rasowy street :)

PostNapisane: sobota, 26 maja 2007, 22:06
przez Kamil Wolski
Hm a o której godzinie robiłeś te zdjęcia? Strzelam że okolice południa może?

PostNapisane: sobota, 26 maja 2007, 22:10
przez luke8
dokladnie poludnie ;) nie chcialbys ogladac oryginalow tych fotek ;p

PostNapisane: sobota, 26 maja 2007, 22:30
przez Kamil Wolski
luke8 napisał(a):nie chcialbys ogladac oryginalow tych fotek ;p


Myślę że jestem wstanie je sobie wyobrazić ;).

PostNapisane: sobota, 26 maja 2007, 22:34
przez luke8
hehe aczkolwiek mi efekt ktory udalo sie uzyskac na tych zdjeciach bardzo przypadl do gustu szczegolnie 1 i 3 :) osobiscie nie jestem zwolennikiem modelek na zdjeciach z autami ...

PostNapisane: sobota, 26 maja 2007, 22:44
przez Kamil Wolski
Na moje oko strasznie brakuje filtra polaryzacyjnego, i to jest podstawowy problem. Poza oczywiście porą dnia ;).

PostNapisane: sobota, 26 maja 2007, 22:54
przez Mav
Filtr polaryzacyjny w 2mpix idiotcamerze? ;)

Rano bylo dzisiaj ladne swiatelko, za chmurami, fajnie miekkie, prawie cieni nie bylo.
Ale bateria w mojej lustrzance odmówiła wspołpracy.
Do kieszeni więc, powędrowała 8 letnia "cyfrówka" w mysl zasady - trzeba korzystac ze auto bedzie umyte.
Zanim doszlo do mycia - na niebie nie bylo już zadnej chmurki, a slonce walilo tak, ze woda na aucie wysychala w mniej wiecej 5 minut.

Nie tlumaczę się, raczej opowiadam jakie byly warunki. :D

Jak w domu aparacik podpielem do kompa to niemal parsknąłem smiechem - stąd zabawa z saturacją i z kilkoma softowymi filtrami.
Tak więc efekt "ilości czerni w czerni" zamierzony...