To ja może skupie się na zdjęciach..
Przede wszystkim brak filtra polaryzacyjnego - na lakierze widać wszystko, pas drzew, niebo, trawę... Szkoda również, że kadry zaprezentowałeś bardzo statyczne, proste. Następnym razem postaraj się to nieco poprzekrzywiać wyciągając jedną nogę statywu mocniej albo przechylając głowicę statywu. Problemem też widzę było to, że auto bardzo ciemne, a niebo jasne. Mozna było z tego problemu wyjść w dwojaki sposób. Albo przepalić niebo i je "zatuszować" jakims kolorem podczas obróbki, albo zastosować technikę HDR (High Dynamic Range - chyba nazwy nie pomyliłem?).
Jeszcze pozwolę sobię wypowiedzieć się na temat miejsca. Moim zdaniem, nie była to najlepsza okolica na fotografię takiego auta. Za dużo się dzieje w tym tle. Najlepsze są jednolite powieszchnie przy scianach marketów/budynków, lub miejsca "industrialne" jak stacje kolejowe, budynki z czerwonej cegły itd, a z racji tego, że auto fotografuje się na dość krótkiej ogniskowej (ja często nawet 18mm), nie ma mowy o zabawie Głębią Ostrości (GO), tak więc tło odgrywa kluczową rolę... Wg.
Ictus'a z forum SR.pl (którego pewnie większość z Was zna), tło w fotografii motoryzacyjnej, stanowi 70% sukcesu.
Ale ogólnie jest okej

Ćwicz ćwicz, masz swoje auto także masz na czym

.