I runda Toyo Drifting Cup - Tor Poznań
Impreza organizacyjnie chała po całości. Zamiast zapowiedzianych 20 minut na decyzje kto przeszedl eliminacje zrobilo sie 1,5 godziny podczas ktorej organizatorzy zupelnei zapomnieli o publicznosci olewajac nas po calosci. Dopiero glosne gwizdy i bluzgi zmusily organizatorow coby ruszyli tluste tylki i zrobili cos ze skrajnie znudzonym tłumem.
Poza tym VIPy, ktore ustawialy sie na skraju glownego łuku kibicujac swoim ziomkom ktoryz mijali ich bokiem na wyciagniecie reki...żenada....
Na szczescie poziom uczestników byla niesamowity. Pol finaly byly po prostu orgazmem i przypominaly balet w najlepszym wykonaniu
Poza tym coraz wiecej japonskiej techniki, coraz mniej bawarek. Prawie jak D1
Ps. Zwierzak rządzi
dzieki za WIELKI spektakl!
Foty:

Poza tym VIPy, ktore ustawialy sie na skraju glownego łuku kibicujac swoim ziomkom ktoryz mijali ich bokiem na wyciagniecie reki...żenada....
Na szczescie poziom uczestników byla niesamowity. Pol finaly byly po prostu orgazmem i przypominaly balet w najlepszym wykonaniu
Poza tym coraz wiecej japonskiej techniki, coraz mniej bawarek. Prawie jak D1
Ps. Zwierzak rządzi
Foty: