Pas Koronowo 30.03.2008
W końcu nastąpiła długo oczekiwana poprawa pogody i można było niejako zainaugurować sezon wyścigowo-stojąco-rozmowowo-obiadowy 2008. Chwilę po 12 dnia dzisiejszego uzbrojeni w maślankę, sok bananowo jagodowo jakiś tam i kilka innych gadżetów udaliśmy się w składzie jebanych fałszywców (Kozi, Sokół, ja) na Pas Koronowski gdzie umówieni byliśmy z ekipą SRTB oraz podgrupą bandziorów Streetracing Team Koronowo. Po przyjeździe na pas szybka obcinka stojących sprzętów:
Honda Integra Type R - samochód którym nie da się powoli jeździć z mamą
Firmowe naklejki niczym z amerykańskich filmów akcji
BMW w leasingu, silnik 1.8 dołądowany dźwiękiem ze stożka i power rury
Znany już z poprzedniego odcinka P jak PAS Mitsubishi Spyder GTS (Grand Turismo Super). Fajnie mieć tyle pieniędzy żeby kupować amerykańskie samochody, my niestety nadal na dorobku.
1.3, 1.8 i 1.6 - potęga mocy
Za to wszystkie na stożkach
Przedstawiciele podgrupy Streetracing Team Koronowo. Szału nie ma w jednym ani w drugim, no ale cóż - liczą się dobre chęci.
Samochód budzący postrach. Nie można się nim ścigać bez telefonu do Roberta, nawet jeśli chodzi się w lansiarskiej skórze Kawasaki, replice okularów Armaniego i nawet gdy cała grupa Volkswagena jest tuż obok.
Lans, lans, lans.....
Całe wnętrze dopracowane w najdrobniejszych szczegółach, nawet lusterko wsteczne wewnątrz na tyle duże, aby nie było problemu z nakładaniem makijażu podczas postojów na światłach.
Lans, lans i jeszcze raz lans...
Przyczajona Integra, ukryty Tomek
Diesel z przebiegiem 360 tys. km, tak to jest jak się bierze auta z książką serwisową.
Po chwili namysłu zabrakło odwagi i mocy żeby walnąć parę popisów na szosie.
Kumple Briana O'Connora zajeżdżali w blasku kalifornijskiego słońca
Moc nie do ogarnięcia, wyrywa kierownicę z rąk. Sekundę wcześniej ledwo musnął gaz.
Emocje sięgają zenitu, każda sekunda na wagę złota, cały wyścig zależy od tych ułamek sekund, dziesiątki myśli przelatujących po głowie streetracerów, pot na czole, spocone dłonie, nerwowe ruchy oczu...
I poszli jak kuny, jak dwa startujące Migi... Niesamowite emocje, publiczność szaleje, dziewczyny skaczą, koledzy gwiżdżą....
W tym sezonie modny jest tombak.
Niektórzy interesy załatwiają wszędzie, tu rozmowa na temat importu wkładek dopochwowych z Azerbejdżanu.
Grupowe zdjęcie na fotka.pl oraz nasza-klasa.
Gość, który wygrał plebiscyt dzisiejszego dnia, nie da się opisać tego co robił
Kolejny dowód na to, że tombak jest hitem tego roku na pasie koronowskim
Na koniec prawdziwy rarytas, który uchwyciliśmy wracając leniwie z pasa koronowskiego do domu. Masakra, po prostu WATER FROM ASS:
Poniżej bonusowy materiał tylko dla wtajemniczonych przysłany nam od kolegów ze Stanów, abyśmy zobaczyli jak się chłopcy bawią w USA. Ten fragment ma być wykorzystany w filmach Fast & Furious 4 oraz Deep Anal Intruder 6.
http://pl.youtube.com/watch?v=D9kDVVsZUF4
Honda Integra Type R - samochód którym nie da się powoli jeździć z mamą
Firmowe naklejki niczym z amerykańskich filmów akcji
BMW w leasingu, silnik 1.8 dołądowany dźwiękiem ze stożka i power rury
Znany już z poprzedniego odcinka P jak PAS Mitsubishi Spyder GTS (Grand Turismo Super). Fajnie mieć tyle pieniędzy żeby kupować amerykańskie samochody, my niestety nadal na dorobku.
1.3, 1.8 i 1.6 - potęga mocy
Przedstawiciele podgrupy Streetracing Team Koronowo. Szału nie ma w jednym ani w drugim, no ale cóż - liczą się dobre chęci.
Samochód budzący postrach. Nie można się nim ścigać bez telefonu do Roberta, nawet jeśli chodzi się w lansiarskiej skórze Kawasaki, replice okularów Armaniego i nawet gdy cała grupa Volkswagena jest tuż obok.
Lans, lans, lans.....
Całe wnętrze dopracowane w najdrobniejszych szczegółach, nawet lusterko wsteczne wewnątrz na tyle duże, aby nie było problemu z nakładaniem makijażu podczas postojów na światłach.
Lans, lans i jeszcze raz lans...
Przyczajona Integra, ukryty Tomek
Diesel z przebiegiem 360 tys. km, tak to jest jak się bierze auta z książką serwisową.
Po chwili namysłu zabrakło odwagi i mocy żeby walnąć parę popisów na szosie.
Kumple Briana O'Connora zajeżdżali w blasku kalifornijskiego słońca
Moc nie do ogarnięcia, wyrywa kierownicę z rąk. Sekundę wcześniej ledwo musnął gaz.
Emocje sięgają zenitu, każda sekunda na wagę złota, cały wyścig zależy od tych ułamek sekund, dziesiątki myśli przelatujących po głowie streetracerów, pot na czole, spocone dłonie, nerwowe ruchy oczu...
I poszli jak kuny, jak dwa startujące Migi... Niesamowite emocje, publiczność szaleje, dziewczyny skaczą, koledzy gwiżdżą....
W tym sezonie modny jest tombak.
Niektórzy interesy załatwiają wszędzie, tu rozmowa na temat importu wkładek dopochwowych z Azerbejdżanu.
Grupowe zdjęcie na fotka.pl oraz nasza-klasa.
Gość, który wygrał plebiscyt dzisiejszego dnia, nie da się opisać tego co robił
Kolejny dowód na to, że tombak jest hitem tego roku na pasie koronowskim
Na koniec prawdziwy rarytas, który uchwyciliśmy wracając leniwie z pasa koronowskiego do domu. Masakra, po prostu WATER FROM ASS:
Poniżej bonusowy materiał tylko dla wtajemniczonych przysłany nam od kolegów ze Stanów, abyśmy zobaczyli jak się chłopcy bawią w USA. Ten fragment ma być wykorzystany w filmach Fast & Furious 4 oraz Deep Anal Intruder 6.
http://pl.youtube.com/watch?v=D9kDVVsZUF4