Co do Riga i nowego sprzętu... No cóż, przybyło mu ponad pół kilo co dla tej konstrukcji jest dosyć sporym przybytkiem. Nie do końca zagrały nam miejscówki, co jest bardzo ważne przy tego typu fotografii. Pogoda również nie nastrajała zbyt optymistycznie, co chwile kapu kapu z nieba nie działa dopingująco.
Co do fotki numer trzy, nie jestem pewien czy na tą samą patrzymy, jednak jeśli mówisz o pierwszej focie z drugiej serii, to tam powinien być zdjęty odblask z przedniej szyby. Niestety, gdybym to zrobił, zmieniłaby ona kolor na fioletowy (nie wiem czemu ta szyba jest fioletowa...).
No, ale myślę że planowana sesja zaraz po wyjeździe od lakiernika będzie spoooro lepsza... Czyż nie Stelmi?
