przez Pit » poniedziałek, 22 października 2012, 08:45
Nie boi się, nie boi Z czasem średnio. Za +/- 2 tygodnie będę miał jakiś względny komfort czasowy i o ile pogoda pozwoli, chciałbym ruszyć i upolować jakieś optymistyczne mapy, po czym zweryfikować łowy na rolce. Będzie można wtedy i Kartodrom odwiedzić. Z mistrzami brać się za łby aspiracji nie mam, ale pojeździć dla samej przyjemności byłoby miło.