przez Mav » czwartek, 21 czerwca 2007, 06:29
Na pewno bezpieczniejszy d hayabusy.
Myślałem ze coświęcej pokaze niż palenie gumy i ślizganie się po placu (co akurat jest dosyć łatwe bo z tylu nie ma dyfra)
Takie wyduki były już za czasów prl-u - do 126tek wrzucali silniki z 750VFR