Strona 1 z 2

PostNapisane: czwartek, 17 maja 2007, 23:06
przez gshock
kozi to nawet umie z vteca ruszac tak mi sie zdaje :mrgreen:

PostNapisane: piątek, 18 maja 2007, 06:15
przez pitol
Nie można ruszyć z fałteka więc jak :shock:

PostNapisane: piątek, 18 maja 2007, 08:38
przez gshock
pitol napisał(a):Nie można ruszyć z fałteka więc jak

mozna.... widzialem juz takich paru modeli co ruszali i juz w momencie ruszania zapinal sie vtec, nie jestem do konca pewien ale chyba koziego tez widzialem jak tak robi

PostNapisane: piątek, 18 maja 2007, 10:16
przez pitol
VTEC sie włącza, jak prędkosć auta przekroczy 30 km/h. Być moze Bracia mu coś zgrzebali, mejbi, mejbi nie.

PostNapisane: piątek, 18 maja 2007, 10:25
przez gshock
pitol napisał(a):VTEC sie włącza, jak prędkosć auta przekroczy 30 km/h

nie wiem nie znam sie ale bedac tu i tam pare razy widzialem startujace hondy i w momencie uslizgu inicjujacego ruszanie zapinal sie vtec.
z tego co udalo mi sie podluchac to metoda ta jest dosc mocno sprzeglojebna

PostNapisane: piątek, 18 maja 2007, 10:31
przez pitol
Z drugiej jednak strony, gdyby była aż tak sprzęgłojebna, to Kozi by juz kilka sprzęgieł wymienił :mrgreen: A się trzyma

PostNapisane: piątek, 18 maja 2007, 11:19
przez Mav
Sprzęgło Koziego ciągnie jak stara k... :D

Cały problem z ruszaniem w b16 jest taki ze poniej5 tys auto zamula, a powyżej 5 tys auto pali kapcia jak oszalałe. Faktycznie najlepszą metodą jest start z katunkiem sprzęgła. :evil:

PostNapisane: piątek, 18 maja 2007, 21:08
przez STELMI
Kozi dzisiaj do mnie dzwonił, że chce porównać auta, bo opony wkońcu kupił :lol:
Jednak nie doszło do wyścigu

PostNapisane: sobota, 19 maja 2007, 00:07
przez KOZI
Bo Stelmi zamulił :/ Ale bedzie jeszcze napewno okazja :!:
A gshock co Ty wogóle za temat założyłeś, hehe. Nawet nie przyszła do głowy by mi taka opcja a pozatym sie nie da, chyba.... A nawet jak tak to co to za sens ruszac z 6 tys obrotów to by sie z miejsca nie ruszyło, jak z 3-4 sie uda w miare złapać przyczepność to już sukces...

PostNapisane: sobota, 19 maja 2007, 09:03
przez #OLEJ#
KOZI napisał(a):A nawet jak tak to co to za sens ruszac z 6 tys obrotów to by sie z miejsca nie ruszyło, jak z 3-4 sie uda w miare złapać przyczepność to już sukces...
a to mam pytanie...jak ruszacie na starcie z kimś to patrzycie na obrotomierz??Wytlumaczy mi to ktoś...pom rządny wiedzy! ;)

PostNapisane: sobota, 19 maja 2007, 09:42
przez STELMI
ja patrze na obrotomierz i startera

PostNapisane: sobota, 19 maja 2007, 09:51
przez --orzech--
a ja na radzio jaki teraz utwór leci ;)
przecież Ty w polo mati nie masz obrotomierza to na co Ty chcesz patrzec? ;)

PostNapisane: sobota, 19 maja 2007, 10:25
przez KOZI
STELMI napisał(a):ja patrze na obrotomierz i startera

Ja dokładnie tak samo, Stelmi teraz wyjawiłeś naszą tajemnice a taka niedostępna była i gwarantująca sukces :lol:

PostNapisane: sobota, 19 maja 2007, 10:56
przez gshock
ja nie zakladalem ktos wydzielil :D

to widocznie ktos z 3miejskich chlopakow musial ruszac w ten sposob jesli nie ty

PostNapisane: sobota, 19 maja 2007, 13:19
przez #OLEJ#
--orzech-- napisał(a):przecież Ty w polo mati nie masz obrotomierza to na co Ty chcesz patrzec? ;)
No wiem ale jest jesio Escort:D:D i on ma obrotomierz :mrgreen:

Po prostu ciekawy jestem czy to coś daje czy nie...bo może lepiej jest patrzeć na galke zmiany biegów i sie wtedy lepiej startuje :P :P