Gry... Wszystkie NFS'y (od pierwszej części po Carbon), LFS... Ale już mi się to znudziło, bo mam porównanie z prawdziwym autem...
Co do symulatora... Lipa

. Miałem przyjemność kiedyś nad morzem zabawy w salonie gier. Jedna gra polegała na ściganiu się na motocyklach Crossowych, plus omijanie oraz przeskakiwanie przeszkód. Był duży monitor i motor, który obsługiwało się jak prawdziwy (manetka gazu, pochylanie się w zakrętach, a żeby skoczyć, trzeba było pociągnąć kierownicę i pochylić się do tyłu - i motor też sie przechylał jak do "świecy").
W tym samym salonie był symulator samochodzików przyszłości. Takie dwu stronne samochodziki, a siedziało się właśnie w takiej kabinie, w środku kierownica, pedały. Jako że gra była dosyć futurystyczna, jeździło się po torach gdzie czasami możnabyło jechać jakby w Half-Pipe'ie i jechać po ścianie - wtedy cały ten kokpit przechylał się, co dodawało realizmu... Ale to i tak nie to co prawdziwe auto

.