Strona 1 z 1

Problem z komputerem

PostNapisane: wtorek, 16 stycznia 2007, 19:34
przez Brychu
Mam taki irytujący problem i od ponad roku miesięcy nie chce mi się podjechać do serwisu, żeby ktoś mi sprawdził komputer. Rok temu objaw był jeden, aktualnie są trzy więc po kolei:

1) Komputer mi się włącza strasznie długo, tzn. w zasadzie włącza się dopiero po chwili. Wciskam magiczny guzik power, wentylator zaczyna pracować, ale lampka od monitora świeci na pomarańczowo zamiast na zielono i mam taki przestój. Po jakimś czasie zaświecą się lampki od CD i DVD, a po kolejnych kilku/kilkunastu minutach lampka na monitorze robi się zielona i dopiero komputer zaczyna się uruchamiać. Myślałem, że to zasilacz, ale ostatnio zaczął się pojawiać objaw nr 2.

2) Komputer włączony (z reguły cały dzień, bo później nie mam cierpliwości żeby czekać aż się włączy) i nagle robi się ciemny ekran, lampka od monitora na pomarańczowo, po kilku sekundach wraca z powrotem do zielonego, pojawia się obraz i kompunikat, że ATI coś tam akcelerator graficzny ma błąd coś tami wszystko zajebiście zamula, dopiero po resecie chodzi jak należy. Karta grafiki to radeon 9200 z jakimiś sterownikami na płycie, które dostałem przy zakupie.

3) Nic nie robię, a kursor od myszki lata sobie góra dół - kompletna samowolka :)

Co dolega mojemu komputerkowi ? Kto wie ?

PostNapisane: wtorek, 16 stycznia 2007, 20:03
przez GaRaż
jest popsuty ;) :P :lol: , moze faktycznie zasilacz byl do bani a teraz dodatkowo zaczely skakac mu napiecia i cos tam sie zjaralo na plycie, najlepiej to kladz nowego wina i zobacz czy jest tak samo tak chyba wyjdzie najtaniej lub przeloz zasilacz.

PostNapisane: wtorek, 16 stycznia 2007, 20:22
przez Brychu
Hmm.. to się zaczęło ponad rok temu, nowego wina instalowałem już sam nie wiem ile razy :) To samo, ostatnio doszło tylko to coś z ATI coś tam nie pamiętam :)

PostNapisane: wtorek, 16 stycznia 2007, 20:42
przez Fiveopac
Co do szczura to myszki z Tesco tak maja ze same odjezdzaja. Wymien szczura.
Pozycz zasilacz od dobrego kumpla i sprawdz czy bedzie lepiej.

PostNapisane: wtorek, 16 stycznia 2007, 22:01
przez KOZI
Fiveopac napisał(a): od dobrego kumpla

i tu pojawia się dopiero prawdziwy problem ;)

PostNapisane: wtorek, 16 stycznia 2007, 22:15
przez Fiveopac
KOZI napisał(a):i tu pojawia się dopiero prawdziwy problem

:lol: :lol: :lol: :lol:

PostNapisane: wtorek, 16 stycznia 2007, 22:46
przez --orzech--
brychu nie ma kumpli... on ma tylko potencjalnych pacjentow do sklilowania w recie do kfc ;)

PostNapisane: środa, 17 stycznia 2007, 17:46
przez Brychu
Wymieniono dzisiaj kondensatory na płycie głównej i zasilacz i wszystko działa. Dziękuję za pomoc.

PostNapisane: środa, 17 stycznia 2007, 18:38
przez GaRaż
Wymieniono dzisiaj kondensatory na płycie głównej i zasilacz i wszystko działa. Dziękuję za pomoc.

tak myslalem ze padal zasilacz i po drodze spalil cos na plycie, nie ma innej drogi , ale dobrze ze juz wszystko jest ok.