jak patrze ostatnio na "nasze" forum, to mam wrazenie ze zaczelo powoli umierac. ciekawe dla czego...... 
KOZI napisał(a):słyszeliście o GTR co pare dni temu wyjechał?
Koniu napisał(a):Co tydzień na pasie w Koronowie spotykają się rzesze osób...
Koniu napisał(a):Dlaczego nie ma jakiejś inicjatywy, by częściej się spotykać, gadać i świrować ( w gronie SRTB )
Koniu napisał(a):Może to moje odczucie ale staracie się odizolować od całego innego świata bydgoskiej motoryzacji...
weede napisał(a):Koniu, mysle, ze poruszyles wazna kwestie forum...chcemy aby trzymalo ono jakis tam poziom i nie bylo forum nijakim, gdzie pisze sie po to zeby pisac. Znam fora gdzie jest tryiion postów dziennie (np. 206club.net) i nic konkretnego. Forum nastawione jest na jakosc a nie ilosc.
sylvietti napisał(a):znalazłam się tutaj trochę przypadkiem, ale było tu bardzo miło. mało piszę, mało ogólnie się udzielam, ale widzę tu zmianę.. fajnie, że staracie się odciąć od tych wszystkich jeleni i pseudo tuningowców, ale każdy od czegoś zaczynał. i wydaje mi się, że tak naprawdę streetracing nie dla wszystkich znaczy to samo. nie każdego stać na to, żeby mieć super furę, albo ładować w furę kupę kasy. nie każdy zna się idealnie na samochodach, żeby wiedzieć, co gdzie i jak pomodzić, żeby było więcej mocy. a niektórym mocy styka i wolą rzucać się w oczy wizualnie.
największą radochę miałam, jak kiedyś udało mi się swoim lanosem objechać jakąś bmkę. tak się podjarałam, że pocisnęłam zaraz za jakąś C klasą, która w międzyczasie mnie i bmkę objechała. logiczne, że jej nie dogoniłam, ale chyba właśnie w tym wszystkim chodzi o fun, prawda ? wiadomo, są jakieś granice, ale może warto każdemu dać szansę na wykazanie się ? bo nie chciałabym usłyszeć, że moje auto jest za mało streetracingowe, albo że np. jestem głupią dupą i gdzie ja w ogóle się pcham..
wydaje mi się, że to forum trzyma naprawdę całkiem niezły poziom, ale może warto bardziej się rozprzestrzenić, niż dalej piąć w górę.. to jest tylko moje zdanie, zresztą każdy ma własne, mam nadzieję, że niekogo nie uraziłam. jeśli rzeczywiście w tym wszystkim chodzi o fun, tak jak wszyscy twierdzą, to pokażmy, jak zajebiście potrafimy się tym bawić.