Strona 1 z 2
Honda NSX

Napisane:
wtorek, 15 stycznia 2008, 00:10
przez Kamil Wolski
Witam.
W sierpniu widziałem pod salonem BMW żółtą Hondę NSX (otwierane światła). Ostatnio coś podobnego rzuciło mi się w oczy w salonie Hondy przy Fordońskiej. Czy ktoś wie czyje jest to auto? Ma może kontakt do właściciela?

Napisane:
wtorek, 15 stycznia 2008, 00:21
przez Brychu
To właściciela salonu Hondy.

Napisane:
wtorek, 15 stycznia 2008, 00:27
przez Kamil Wolski
Hmmm no to sprawa się komplikuje... ktoś zna tego człowieka? Chodzi oczywiście o zdjęcia.

Napisane:
wtorek, 15 stycznia 2008, 08:35
przez FELIPE
znam przedstawiciela z branży moto, który ma bardzo dobry kontakt z tym Panem, postaram się dowiedzieć coś więcej...

Napisane:
wtorek, 15 stycznia 2008, 09:37
przez dave
Kamil Wolski, rozumiem ze chcesz wypozyczyc i spalic laki na pasie


Napisane:
wtorek, 15 stycznia 2008, 12:31
przez Kamil Wolski
Dzięki Filip.
Dave, chodzi oczywiście o zdjęcia. Bardzo ciekawe auto, i chętnie bym je uwiecznił że tak powiem

.

Napisane:
wtorek, 15 stycznia 2008, 16:07
przez STELMI
Pogadaj z Braćmi, Tomek pracował/pracuje w ASO Hondy

Napisane:
wtorek, 15 stycznia 2008, 19:28
przez KOZI
No to chyba oczywiste, że z Tomkiem... Ale wątpie, żeby koleś na to poszedł bo co ma z tego mieć? 50 zł? To mu się nawet z salonu nie opłaca wyprowadzać:) Jak je widziałeś jak jeździło to było prawdopodobie jeszcze poprzedniego właściciela który kupił to auto z hondy a obecnie odsprzedał "hondzie" spowrotem i znowu auto jest na sprzedaż...

Napisane:
wtorek, 15 stycznia 2008, 20:02
przez Kamil Wolski
Wiesz Kozi, jak bym miał tak podchodzić do tematu to bym chyba sprzedał ten aparat i pojechał do angli zbierać truskawki
A jeśli jest na sprzedaż, to łapiemy plusa

Zawsze łatwiej prowadzić rozmowy

.

Napisane:
wtorek, 15 stycznia 2008, 23:34
przez KOZI
no to masz prostą drogę - uderzaj do Tomka jezeli on sie zgodzi pomoc to dalej do wlasciciela salonu i sie spytaj, albo nawet bezposrednio idz sam i sie spytaj tylko nie zawsze on tam jest na miejscu a ostatnio rzadko wiec musisz sie umowic, uargumentuj ze np. poriobisz zdjecia te zna tle salonu ktore on bedzi emogl wykorzystac jako reklame i przy okazji zamiescic ciekawe zdjecia w ogloszeniu o sprzedazy auta...

Napisane:
wtorek, 15 stycznia 2008, 23:53
przez Kamil Wolski
Wiem wiem

pomysł co powiedzieć mam

Kwestia tylko zorganizowania spotkania, a najlepiej po jakiejś tam znajomości


Napisane:
środa, 16 stycznia 2008, 01:00
przez KOZI
no to udezaj to Tomka czyli gaRazu, on go zna... Albo idz poprostu do hondy i sie dowiedz na kiedy mozesz sie umowic na spotkanie z szefem i wszystko....

Napisane:
środa, 16 stycznia 2008, 03:05
przez trance
KOZI napisał(a):Ale wątpie, żeby koleś na to poszedł bo co ma z tego mieć? 50 zł? To mu się nawet z salonu nie opłaca wyprowadzać:)
głupie gadanie...może nie zarobi kasy, ale za to będzie miał promocję auta a to przecież może się przełożyć na pieniądze...
Kamil Wolski napisał(a):pojechał do anglii zbierać truskawki

akurat do Anglii nikt nie jeździ na truskawki, bo to nie ma racji bytu...


Napisane:
środa, 16 stycznia 2008, 13:45
przez KOZI
trance napisał(a):KOZI napisał(a):Ale wątpie, żeby koleś na to poszedł bo co ma z tego mieć? 50 zł? To mu się nawet z salonu nie opłaca wyprowadzać:)
głupie gadanie...może nie zarobi kasy, ale za to będzie miał promocję auta a to przecież może się przełożyć na pieniądze...
to powiedz to właścicielowi że głupio gada jak odmówi! Logiczne, że warto spróbować ale taki koleś może mieć w dupie i pieniadze i promocje auta poprzez jakies zdjecia rozumiesz??

Napisane:
środa, 16 stycznia 2008, 13:50
przez trance
to może chociaż mieć satysfakcję,że komuś podoba się jego auto i chce je sobie sfotografować rozumiesz??