Strona 1 z 1

Jak radzicie sobie z policja?

PostNapisane: środa, 21 listopada 2007, 23:48
przez erixon
Pytanko od kolegow i kolezanek po fachu z Olsztyna. Na naszym forum RNG rozgorzala dyskusja na temat sposobow radzenia sobie z policja na scigankach. Postanowilismy podpytac sie innych klubow jak sobie z tym radza, u nas ostatnio coraz wiecej problemow. Jak jest u was? Pozdro z Olsztyna

PostNapisane: czwartek, 22 listopada 2007, 00:10
przez GaRaż
erixon napisał(a):Pytanko od kolegow i kolezanek po fachu z Olsztyna. Na naszym forum RNG rozgorzala dyskusja na temat sposobow radzenia sobie z policja na scigankach. Postanowilismy podpytac sie innych klubow jak sobie z tym radza, u nas ostatnio coraz wiecej problemow. Jak jest u was? Pozdro z Olsztyna

hmm , jak ci to powiedziec , forumowiczom wszystkie sprawy zalatwiaja nastepujace osoby:
Jędrek Owca zwany Robocopem, Jurek Kasztański zwany Kasztanem, Sławek "The Gold Watch" znany jako Wróbel, Piotrek "Alfonso" Weedczyński, Włodzimierz "Casio" Trzynasty, Dariusz "Maszynka" Wtapiacz
o reszte nie musimy sie martwic :P ;) :mrgreen:

PostNapisane: czwartek, 22 listopada 2007, 00:27
przez KOZI
nic dodać nic ująć, pozdro dla Gdańska :lol:

PostNapisane: czwartek, 22 listopada 2007, 08:27
przez Jarek104
bardziej by w tym poscie pasowalo pozdro dla Olsztyna ;)
a tak serio, to odpowiednia miejscowka i nie robienie przypalu w miescie na codzien.. Generalnie nasza policja jest mila, wyrozumiala i bartdzo fajan:) Oby jak najdluzej

PostNapisane: czwartek, 22 listopada 2007, 09:49
przez gshock
robimy jak w f&f, haslo policja wszyscy sie rozpraszaja, ci co maja pecha musza gubic radiowozy w poscigu, przeskakiwac nad kolczatkami i zawalonymi mostami.
kazdy ma turbo, nitro i neony ktorymi w czasie ucieczki sterujemy komputerem schowanym w siedzieniu pasazera

PostNapisane: czwartek, 22 listopada 2007, 10:12
przez kamil_kicio
a to wy nie pracujecie w policji?? :> myślałem że mam tu więcej kolegów po fachu :P

PostNapisane: czwartek, 22 listopada 2007, 10:49
przez trance
Jarek104 napisał(a):nasza policja jest mila, wyrozumiala i bartdzo fajan:) Oby jak najdluzej


a gdzie taką można spotkac...bo ja jeszcze takiego zjawiska nie doświadczyłem...
duża liczba to przypały chcące pokazać kto rządzi a gdzie jest Twoje miejsce...

zawsze byłem , jestem i pewnie bede dla nich uprzejmy ale co do wyrozumiałości to tego najbardziej im brakuje (oczywiście nie wspominając o dobrych radiowozach)...

wniosek z tego taki,ze jeżdzą padłami a sami się także jak padła zachowują...niestety...

PostNapisane: czwartek, 22 listopada 2007, 11:03
przez maciej29
z jednej stro ny mozna to inaczej odebrac taka maja prace i spotykaja duzo chamstwa ale tez ich nie bronie bo mozna spotkac wielu na swojej drodze co wladza odbila do glowy

PostNapisane: czwartek, 22 listopada 2007, 12:59
przez gshock
erixon, a jaki masz nick na forum rng?

PostNapisane: czwartek, 22 listopada 2007, 14:42
przez erixon
grygo cupra a co? 8) PS ale jestescie nieufni hehehehe :mrgreen: ale tak powinno byc, jestem swoj nie bojta sie ;)

PostNapisane: czwartek, 22 listopada 2007, 15:37
przez pheonix
Zawsze mila gadka i jakos dostaje mniej punktow niz trzeba... Jezeli chodzi o pasjonujace ucieczki to z reguly odpuszczam i sie zatrzymuje... Jeden przypal juz byl i styknie :evil:

PostNapisane: czwartek, 22 listopada 2007, 21:07
przez Fiveopac
Ja np. mam karte wyjścia z więzienia i dwa hotele w Las Vegas 8)
Dziwne pytanie. Przeskrobałes - placisz.
Raz tylko mialem zastrzezenie do "obslugi klienta" bo zostalem potraktowany bardzo grubiańsko i chamsko mimo ze wogule nie wnosilem sprzeciwow do przyznanego mi mandatu (zawracanie na zakazie) . Takie osoby, jak w kazdym zawodzie zwiazanym z obcowaniem z ludźmi, powinny lądkowac na bruku za brak szacunku do klienta. Kto wie, moze ta osoba juz zamiast siedzenia w policyjnym aucie rozdaje ulotki.
Nigdy wczesniej i nigdy pozniej nie uswiadczylem od policjanta bezpodstawnie skierowanego w moja osobe zlego nastawienia za to spotkalem cala mase uprzejmych i naprawde porzadnych ludzi ktorych podziwiam za wklad jaki wnosza dla "zdrowia" calego spoleczenstwa.
Jest przekroczenie - jest kara. Nie podwazam nigdy decyzji.
Zawod policjanta jest bardzo stresujacy, slabo platny i przewaznie spotyka sie z agresja ze strony mlodych gniewnych małotatów wychowanych na polskim hip hopie :roll: nie utrudniajmy im zycia. Oni tez pracuja na własne.

PostNapisane: piątek, 23 listopada 2007, 08:35
przez rulek
Bardzo ladnie Five to ujales. Podpisuje sie pod caloscia. Nie ma zmiluj sie jak sie cos przeskrobie. Trzeba sie z tym pogodzic i tyle. Albo jezdzic przepisowo 8) Osobiscie nigdy nie spotkalem policjanta ktory potraktowalby mnie chamsko. Za to czarnucha, czyli tzw. straznika miejskiego tak. Czarnuchow powinni wystrzelac :P

PostNapisane: piątek, 23 listopada 2007, 10:25
przez gshock
ja sie spotykam z policja dosc regularnie, tak raz w tygodniu minimum. jak mnie przylapia i wiem ze zgrzeszylem to nie ma po co dyskutowac, w pozostalych przypadkach maja jedynie poszlaki w postaci:"indianie robili ognisko niedawno", "oddaje koledze kola bo mi nie pasuje design felg",badz "mielismy zgloszenie ze ktos tu szarzuje samochodem" i tylko 1 raz spotkalem sie z chamstem totalnym (ale za to koles mial obciete dodatki na swieta). w pozostalych przypadkach bylo raczej milo i kulturalnie w nawet przyjmnej atmosferze z zartami i rozmowami o motoryzacji, mobilnych terminalach dla policji itd. chodz trzeba przyznac ze prawie za kazdym razem probuja, wyciagnac jakies informacje, badz poprzez udawanie rownego kolesia naciagnac na wylewne opowiedzenie co sie robilo chwile wczesniej. rowniez zdarzaja sie podchody typu szukanie narkotykow badz podejrzenie o prowadzenie pod wplywem alkoholu, bezpodstawne straszenie sadem i kreatywna wykladnia przepisow kodeksu karnego. :P
no i zgadzam sie z reszta praca jak praca ktos ja musi wykonywac

PostNapisane: sobota, 8 grudnia 2007, 13:17
przez wadel
Fiveopac napisał(a):Ja np. mam karte wyjścia z więzienia i dwa hotele w Las Vegas 8)
Dziwne pytanie. Przeskrobałes - placisz.
Raz tylko mialem zastrzezenie do "obslugi klienta" bo zostalem potraktowany bardzo grubiańsko i chamsko mimo ze wogule nie wnosilem sprzeciwow do przyznanego mi mandatu (zawracanie na zakazie) . Takie osoby, jak w kazdym zawodzie zwiazanym z obcowaniem z ludźmi, powinny lądkowac na bruku za brak szacunku do klienta. Kto wie, moze ta osoba juz zamiast siedzenia w policyjnym aucie rozdaje ulotki.
Nigdy wczesniej i nigdy pozniej nie uswiadczylem od policjanta bezpodstawnie skierowanego w moja osobe zlego nastawienia za to spotkalem cala mase uprzejmych i naprawde porzadnych ludzi ktorych podziwiam za wklad jaki wnosza dla "zdrowia" calego spoleczenstwa.
Jest przekroczenie - jest kara. Nie podwazam nigdy decyzji.
Zawod policjanta jest bardzo stresujacy, slabo platny i przewaznie spotyka sie z agresja ze strony mlodych gniewnych małotatów wychowanych na polskim hip hopie :roll: nie utrudniajmy im zycia. Oni tez pracuja na własne.


BOshe :roll: Five zaczynam sie Ciebie bac :P Mów mi synu od dzisiaj 8)


Żarty zartami ma racje " POLAC MU "