Strona 1 z 1

coś dla tych, co ufają śrubom zabezpieczającym na kołach

PostNapisane: niedziela, 11 listopada 2007, 12:02
przez STELMI
Natknąłem się w necie na coś takiego:
Obrazek
http://www.eumor.com/d22698_Nasadka%20u ... 021mm.html
myślałem, że mając śruby zabezpieczające można mieć dość sporą pewność, że nikt nie ukradnie nam kół, wkońcu jest pełno różnych modeli tych śrub, a tu taka prosta i tania rzecz może sprawić, że odkręci się każdą śrubę....

PostNapisane: niedziela, 11 listopada 2007, 13:31
przez KOZI
niewiadomo czy to dziala...
kiedys swiezo po kupnie audi zlapalem pane i przez kilka godzin polowa prawie tego forum po wykupieniu przezemnie polowy roznego rodzaju zarzedzi z obi nie mogla sobie dac rady ze sruba, dopiero po paru godzinach Radek przyjechal z wulkanizacji ze swoim sprzetem i zaradzil...

PostNapisane: niedziela, 11 listopada 2007, 14:23
przez Arkadius
śruby zabezpieczające są dla mnie lipą... bo za niezbyt duże pieniądze idzie kupić klucze "serwisowe" do felg dzięki którym żadna śruba zabezpieczająca nie jest przeszkodą

PostNapisane: niedziela, 11 listopada 2007, 16:10
przez trance
no tak nie do końca prawda ze łatwym sposobem...

jeśłi się kupi śruby zabezpieczające których jest pełno to ktoś kupi 2 taki komplet i już może odkręcić Twoje...ale jak się robi takie śruby na zamówienie kosztują (150 wzwyż za 4 sztuki) to problem staje się większy gdyż powtarzalnośc jest bardzo mała a i kształty fikuśne i dziwne...widziałęm parę takich wynalazków i powiem szczerze, że ta nasadka nie dałaby rady tego obejść...

PostNapisane: niedziela, 11 listopada 2007, 19:52
przez Koniu
Ale dla podwórkowych złodziei myślę, że wystarczy... Nie ma rzeczy idealnych, ale w pewnym stopniu uchronią przed kradzieżą...

PostNapisane: niedziela, 11 listopada 2007, 21:40
przez tomi
znajomy sam sobie dorabiał śruby i klucz do nich, zdarzyło sie ze złodzieje odkręcili 3 śruby a tej jednej nie dali rady, następnej nocy jedną z nich udało się odkręci ale koła z felga nie ukradli, pewnie by sie zjawili kolejnej nocy po wszystkie cztery ale znajomy juz wolał nie czakac tylko zapłacić za parking strzeżony :mrgreen:

PostNapisane: poniedziałek, 12 listopada 2007, 12:15
przez Joszi
myślicie że to coś by zadziałało? bo kurde zauważyłem dziś że mój klucz zgubiłem i teraz mam problem :/

chyba że ma ktoś namiary na kogoś kto by mi to odkręcił? śruby firmy aez

PostNapisane: poniedziałek, 12 listopada 2007, 12:36
przez qrax
mi w sobote wulkanizator (wulkanizacja w Sarbinowie za Żninem - nie polecam!) zniszczyl jedna srube zabezpieczajaca i moj jedyny klucz do niej, kazalem mu odkrecic ta zniszczona i wkrecil normalna szpilke, powiedzialem zeby reszty nie tykal bo juz sam sobie z tym poradze - prawdopodobnie w kazdej NORMALNEJ wulkanizacji sobie z tym poradza, kiedys odstawielem auto do mechanika, nie mogli znalezc "zlodziejki" mimo ze mowilem im gdzie jest schowana, ale poradzili sobie bez problemu z odkreceniem srub zabezpieczajacych, tak wiec mysle Joszi sprobuj w jakiejs wulkanizacji zapytac, powinni pomoc w koncu to ich branza.


Jednym ze sposobow odkrecenia zjechanej szpilki jest nawiercenie otworu w niej i wbicie tam nasadki imbusowej, oczywiscie musi on byc dobrej jakosci, twardy i odporny na skrecanie. Zapewne sposobow jest duzo wiecej i sa tez prostsze, u mnie tak odkrecal ten SPECJALISTA

PostNapisane: poniedziałek, 12 listopada 2007, 15:50
przez Joszi
no byłem już w 3 punktach i niestety nic z tego nie wyszło :/

zaproponowano mi 2 rzeczy
1. ściągnąć od producenta klucz po nr seryjnym -100zł i grubo ponad tydzień czekania\
2. rozwiercić śruby - ale to też trzeba długo czekać bo kolejki są na wymianę opon i musiałbym się zapisać na jakiś termin :/ o koszt się nie pytałem ale mniej niż 100zł :/

PostNapisane: poniedziałek, 12 listopada 2007, 15:59
przez Fiveopac
Nie wszystkie sruby zabezpieczajace da sie odkrecic tym przyrzadem, wiec bez paniki. Lepiej miec jakies zabezpieczenie niz wogule go nei miec, zawsze jest szansa ze padnie na sasiada ktory tego nie ma.

Wiekszosc problemow z odkrecaniem srub zabzepiczajacych wynika z tego ze dokrecaja je pistoletem a nie recznie i dlatego pada klucz lub "wzorek". Pilnowac tego i tluc po gębie w razie czego.

Jednym ze sposobow odkrecenia zjechanej szpilki jest nawiercenie otworu w niej i wbicie tam nasadki imbusowej, oczywiscie musi on byc dobrej jakosci, twardy i odporny na skrecanie

Wlasnie w ten sposb odkrecali mi kiedys srube i imbus sie zlamal. Wiecie jak fajnie sie wierci w stali narzedziowej nawet takiego gownianego imbusu? Otoz zupelnei nie da rady...
Niektorzy magicy spawaja prety do sruby i w ten sposob to ruszaja.