Gość poszedł do sklepu:
<out> Jest wódka?
<sprzedawca> A jest osiemnaście ukończone?
<out> A jest koncesja?
<sprzedawca> Oj masz, zażartować nie można...
-----
<Ja> Kochanie może pojedziemy do Krakowa na ferie (sprawdzam bazę noclegową w internecie) O, hotel Sheraton pięć gwiazdek, 6 dni 3600zł, co Ty na to

?
<Ona> Chcesz mnie zerżnąć na jedwabnym dywanie ?
<Ja> Dlaczego nie
<Ona> To pojedźmy do Komfortu...
-----
<orzech> mój geograf fajną rzecz dzisiaj palnął
<orzech> "Kto nie odda tej mapy na poniedziałek MA WIELKĄ PAŁĘ!"
<orzech> i tak się zastanawiam czy oddawać ;]
-----
<Piter> kurde...nie wiem co mam o tym myslec...
<thc> a co?
<Piter> poszedlem sobie normalnie do szkoly, starsi zostali sami w domu bo maja urlop. wieczorem umylem sie, wchodze do lozka patrze a tu majtki mojej starszej...