przez ryba-1 » wtorek, 30 października 2007, 16:19
- Jak stoję w korku i jest upał, to zawsze zamykam szyby do końca, taki
szpan, że niby mam klimatyzację w aucie. Wy też tak macie?
- Też tak robię. Zawsze. A jak jest wyjątkowo ciepło i chcę podkreślić, że
moja klima jest naprawdę wydajna, to jeszcze zakładam marynarkę i kapelusz.
A w zimę, jak chcę pokazać innym kierowcom, że mam super wydajne
ogrzewanie, to otwieram okna i jeżdżę w podkoszulku.
- A ja mam zepsuty wentylator chłodnicy, no i muszę do tego w korku włączać
ogrzewanie, żeby silnik się nie przegrzał (trzeba odprowadzić gdzieś
ciepło). No i oczywiście wówczas zamykam szyby, żeby nie było, że nie mam
klimy.
- Ja też tak robię! Do tego nigdy nie pytam od drogę, udając, że mam GPS
oraz gadam do siebie głośno się śmiejąc, udając, że mam zestaw głośno
mówiący. Wy też tak macie?
- Pewnie, że tak. Co do GPS?a, to ja nawet sobie postawiłam na desce
wycinek mapy w ramce, żeby wyglądało autentycznie.
- Ja też tak zawsze robię. To wzbudza szacunek. Dodatkowo, żeby ludzie
myśleli, że mam automatyczną skrzynię biegów, zawsze jeżdżę na jednym i
trzymam CAŁY CZAS obie ręce na kierownicy. Przyczepiłem sobie też do
przedniej szyby wysięgnik z przyklejonym kawałkiem mapy, że niby dżipies.
- A ja ćwiczę płynne kręcenie korbką od szyby i potem jak juz musze
otworzyć, to robie to płynnie, że niby mam elektryczne szyby. Też tak
macie?
- Dokładnie tak, cała sztuka w tym, żeby nie poruszać barkiem, trzeba
wytrenować dobrze przedramię. No i kamienna twarz oczywiście gdy patrzysz z
góry na stojącego obok i otwierasz te "elektryczne" szyby.
- Ja mam dwa komplety kluczyków jeden dla siebie, drugi dla małżonki. I jak
podchodzimy do auta to ja przekręcam kluczyk w drzwiach zamaszyście, a ona
dyskretnie. Wygląda jakbyśmy mięli centralny zamek. A na dachu mam
przyklejaną rękę manekina, wygląda jakby zona wystawiła swoją przez
szyberdach. A jak tankuje na stacji za 20 złotych to po nalaniu paliwa
stoję jeszcze kilka minut, że niby wciąż tankuje. Wygląda jakbym nalewał za
200 zł. Też tak macie?
- Ja też mam szyby zawsze zamknięte - a niech się bieda patrzy na Golfa II z
klimą! Poza tym pomalowałem reflektory niebieskim markerem - niech widzą,
że stać mnie na ksenony. Też tak macie?
- A ja w czasie jazdy wystawiam lewa nogę przez okno (niby ze mam automat).
- Ja zwyczajnie nogi na deskę rozdzielczą kładę - oczywiście obie - że niby
mam nie tylko automat, ale też tempomat. W tym czasie na gaz kładę cegłę
"tempomatówkę".
- 1. A ja na moich oponach letnich przed zimą nanoszę białym sprejem napis
"winter", a na wiosnę ścieram to papierem ściernym.
2. W bocznych, tylnych szybkach przykleiłem kartkę "Sprzedam (...) FULL
OPCJA BEZ SKÓRY" i fikcyjny nr telefonu, bo auto golas, i wcale nie mam
zamiaru go sprzedawać.
3. Na tylną klapę nakleiłem rybkę, chociaż jestem ateistą, ale dzięki temu
katolicy często mnie wpuszczają przed siebie.
4. Obok rybki nakleiłem nurka, że niby mam jakąś pasję i drogi sprzęt do
nurkowania.
5. Przez całą zimę wożę na dachu deskę snołbordową (kolega chciał
wyrzucić), chociaż w życiu nie byłem na stoku.
6. Wlew gazu mam tak ukryty, że facet od nalewania ma pretensje, że musi
się kłaść pod auto. Dzięki temu udaję, że cena benzyny nie ma znaczenia.
7. Jak podjeżdżam pod stację LPG zawsze zakładam przydużą dżokejkę i ciemne
okulary.
- W upalne wieczory wystawiam kiborda na balkon u mnie na osiedlu i włączam
zaprogramowane nokturny Szopena. Sadzam mojego małego który ma 4 lata i on
udaje, ze gra to. Wszyscy naokoło myślą, ze on geniusz muzyczny. Też tak
macie?
- A ja cały zeszły weekend opalałem się w jednej rękawiczce, tylko po to,
żeby w poniedziałek rano mimochodem rzucić kolegom z pracy, że nic mnie tak
nie relaksuje jak gra w golfa.
- A ja przed konsumpcją kaszanki dyskretnie ściągam i pozbywam się jej
skórki. Wielu się nabrało że jem kawior...