Strona 1 z 1

Zapach paliwa + nie jedzie ;

PostNapisane: piątek, 15 czerwca 2007, 10:53
przez --orzech--
Jak w temacie.
Bmka ostatnio coś zaczęła psikusy sprawiać...
Czasami w czasie jazdy dochodzi do kabiny
zapach paliwa... nie jest to nagminne lub tez przy jakiś
szczególnych momentach ale jak nieraz zaśmierdzi to az się
boje zeby mi sie moję różowe cudeńko nie zapaliło...

Do tego wszstkiego odczuwam spadek mocy...
auto nie przyśpiesza tak radośnie jak wcześniej z dołu
i na górnym przedziale obrotów nie odczówam
różnicy w przyśpieszeniu jak o było do tej pory powyzej
4 tysiecy tyś. obr.

Proszę o kulturalne odpowidzi a nie w stylu bo jest tak bo różowy czycuś ;)

PostNapisane: piątek, 15 czerwca 2007, 12:06
przez Pit
Wygląda na pierwszy rzut oka na zalewanie motoru. Pytanie, czy chodzi równo, czy pracuje na wszystkich garach?

PostNapisane: piątek, 15 czerwca 2007, 13:09
przez gshock
jak z rury wali no to jest bogata mieszanka , dokladasz turbo i na 0,3 bara latasz ;)

a tak na serio to sprawdz regulator cisnienia paliwa i wezyk co do niego idzie, i wtryski moze sie ktory podwiesza albo leje.

PostNapisane: piątek, 15 czerwca 2007, 17:14
przez dajmon
zapchany filtr paliwa i pompa robi wieksze cisnienie i moze bokiem gdzies paliwo ucieka ? taka hipoteza...

znajomy tak mial ze mial spadek mocy a to wszystko przez zapchany filtr paliwa....

PostNapisane: sobota, 16 czerwca 2007, 06:42
przez --orzech--
o dziekuje bardzo za porady... myse ze sprawdze kazda z hipotez ale niestety mam teraz innego rodzaju problem...
jebaniec chyba zaciagnal wode w czasie powodzi... filt powietrza mav wycisnął jak gąbke...
kurwa jebany pech..

PostNapisane: sobota, 16 czerwca 2007, 08:20
przez gshock
ee jakiej powodzi???

PostNapisane: sobota, 16 czerwca 2007, 09:50
przez ryba-1
gshock napisał(a):ee jakiej powodzi???

Wczoraj BDG byla "pod" woda. Spadl taki maly deszczyk

PostNapisane: sobota, 16 czerwca 2007, 11:44
przez dajmon
to gdzies wy stal ze masz filtr w wodzie?

PostNapisane: niedziela, 17 czerwca 2007, 15:39
przez --orzech--
zem jecghal ... rog szpitalnej i glinki... w najglebszym miejscu kaluza miala glebokosc do polowy uda ;(

PostNapisane: poniedziałek, 18 czerwca 2007, 13:01
przez rulek
Kiedys z tego miejsca z kolega wypychalem jedna panne ktora stanela w samym srodku jeziorka. Tragedia. Po cholere zes sie tam pchal ??? Jezeli zaciagnales wode to marnie to wszystko widze :/

PostNapisane: poniedziałek, 18 czerwca 2007, 15:07
przez --orzech--
pchał się bo nie widział co jest przed nim...
bo siedziałem n tyłku pasacikowi ktory w pewnym momencie nagle skrecil
w prawo na trawnik a ja gdy zobaczylem co jest przede mna od razu skrecilem za nia na trawnik...
ale jak podjezdzalem pod kraweznik mi zgasl ijuz nie zapalil...
gdybym widzial wielkosc rozlwisk nigdy bym sie nie pchal...

PostNapisane: poniedziałek, 18 czerwca 2007, 15:16
przez FordOn
Z tylu Przemyslowej jest kasacja aut i tam przywiezli powypadkowa E36 z 2.5 albo 2.8 walnieta w strone kierowcy... moze sie przyda "cos" od niej :) Szkoda czerwonej silnika...