Strona 1 z 1

gaśnie na gazie

PostNapisane: piątek, 8 czerwca 2007, 22:24
przez kamil_kicio
Pomocy, ja już dłużej nie wytrzymam, moj pojazd na benzynce chodzi gitara, lecz kiedy przelacze na elpidzi kiedy jest zimny odrazu umiera w moim autku tchnienie.
Na nagrzanym silniku jest ok przy spokojnej jeździe <czyli jazda ekonomiczna> lecz kiedy chce szybciej przyspieszyć, troche go na obrotach przeciagnać, odrazu zdych śmiercia tragiczną.
Dodam że, sonda lambda jest ok silniczek krokowy takze, po 3 regulacjach gazu panowie od elpidzi zalamują rece jak mnie znów widzą, a ja nie wiem co robić bo taka jazda, kiedy samochod gaśnie nie jest przyjemna.
Jednym slowem pomocy :cry:

PostNapisane: sobota, 9 czerwca 2007, 06:54
przez Jarek104
standard czyli swiece i przewody robiles...?
A jak z układem grzania parownika? może ci tam zamarza..? Znam taki przypadek ;)

PostNapisane: sobota, 9 czerwca 2007, 08:30
przez Mav
Sprawdzić stan membran, drożność parownika i czy przypadkiem nie jest za wysoko (ponad lustrem wody). Bo prawdopodobnie za mało jest nagrzewany przez płyn z układu.
Takie zachowanie wskazuje ewidentnie na awarie parownika - sprawdz na postoju - jak po przełączenniu i wejsciu na obroty zajdzie szronem, to to jest to.

PostNapisane: sobota, 9 czerwca 2007, 08:37
przez kamil_kicio
Jarek104 napisał(a):standard czyli swiece i przewody robiles...?


z 3 miesiace temu wymienialem i zadnej poprawy

Mav napisał(a):sprawdz na postoju - jak po przełączenniu i wejsciu na obroty zajdzie szronem, to to jest to.
ok dzisiaj zobacze co sie bedzie działo

PostNapisane: sobota, 9 czerwca 2007, 09:37
przez Fifi
kamil_kicio napisał(a):Jarek104 napisał/a:
standard czyli swiece i przewody robiles...?


z 3 miesiace temu wymienialem i zadnej poprawy
ale oczywiście nie byle jakie tylko jakieś np NGK speclajne do lpg ;)

membrany to raczej nie bo ona mają dosc po ok 100 tkm ale z ta wodą to juz bardziej, jeszcze zobacz filtr powietrza i gazu ;)

PostNapisane: sobota, 9 czerwca 2007, 10:49
przez STELMI
ja bym właśnie membrany sprawdził, a przy okazji wymienił uszczelki.

PostNapisane: sobota, 9 czerwca 2007, 11:52
przez Mav
Fifi napisał(a):membrany to raczej nie bo ona mają dosc po ok 100 tkm


100.000 na jednych membranach? Przy naszych oszczędnych kierowcach(wcześnie przełączających na gaz, zanim płyn się dobrze rozgrzeje), membrany sztywnieja juz po 30-40 tyś.
Zestaw naprawczy reduktora kosztuje 40 pln, tragedii nie ma. a i wymienia się dosyc prosto

PostNapisane: sobota, 9 czerwca 2007, 12:04
przez kamil_kicio
poszukam zestawu do mojego parownika, posiedze troszke nad tym wymienie i zobaczymy co bedzie.

PostNapisane: sobota, 9 czerwca 2007, 12:06
przez STELMI
co tu szukać, jedź na Nakielską do Rybackiego, on ma wszystko

PostNapisane: sobota, 9 czerwca 2007, 12:10
przez kamil_kicio
STELMI napisał(a):co tu szukać, jedź na Nakielską do Rybackiego, on ma wszystko


ok tam pojade, dzieki

PostNapisane: sobota, 9 czerwca 2007, 13:09
przez ryba-1
Rybacki to .......... brak mi slow. Naciagacz i nie ma pojecia o czym mowi. " w sierze chodzi idealnie, u pana tez tak bedzie....srutu-tutu.....) kasa w plecy.

PostNapisane: sobota, 9 czerwca 2007, 13:14
przez STELMI
ja jak miałem astrę z gazem to byłem zadowolony z Rybackiego

PostNapisane: sobota, 9 czerwca 2007, 23:26
przez Fifi
Mav, mój ojcec zawsze mniał tak ze przy ok 100tkm zaczynały sie cuda dziać i membrsany były sztywne jak balacha :P mam tez w garazu cc które ma przejechane 50 tkm na lpg i membrany na pewno nie mają dość bo jeździ sie normalnie :Pkamil_kicio, to skocz jeszzcze do Remka na koronowską :P