Strona 1 z 3

['91 Volkswagen Polo] a swap ... co dalej

PostNapisane: niedziela, 20 maja 2007, 10:24
przez GaRaż
W zwiazku z klopotem Martysi, prosze o wpisywanie ewentualnych mozliwosci swapa i zwiazanych z tym problemow.

PostNapisane: niedziela, 20 maja 2007, 19:20
przez nikon_
sooo:

najpierw to trzeba zbadac G w jakim faktycznie jest stanie....

jesli jest smietnik - nie robic !

akurat mam G60 :D w posiadaniu .... mozna wladowac ... :P

"prawie" kazdy silnik wolnossacy grupy VW podejdzie P&P

PostNapisane: niedziela, 20 maja 2007, 21:01
przez Cortez
to może by tak VR6 włożyć... ---> żart, po co komu samochód który jeździ na wprost ;) tylko na wprost

a może tak włożyć całe G60... ;) mały nie pozorny latawiec :D

PostNapisane: niedziela, 20 maja 2007, 21:29
przez Reaper
np KR :mrgreen:

PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2007, 11:20
przez dave
a ja bym 1,8t tam upchnal ;) bylaby nawet mozliwosc zalatwienia takiego klamota kpl ze skrzynia wiazka komputerem zegarami, 225hp

PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2007, 11:27
przez Mav
A ja proponuję najpierw okreslic budżet naprawy silnika tej polówki.
Tak zdroworozsądkowo ile szanowna Marta jest w stanie zapłacic za reanimację swego autka.
A potem mozna snuć plany i tworzyc projekty polo 1.8T

PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2007, 14:38
przez greg
Tak wazna jest kasa bo wlozyc to tam idzie praktycznie wszystko jednak do tak lekkiego auta nie pakowalbym wiecej niz 2.0 chodzi mi o to ze bedzie sie z dupy prowadzilo jak np 2.8 tam mu sie wlozy

PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2007, 15:10
przez Marcyska86
Dzieki chlopcy wielkie :) cale G na złom:(( myslalam nad wladowaniem 1.8:D od VWeja 3 z tego co sie dowiedzialam nie ma sensu naprawa silnika poniewaz efekt bedzie krotkotrwaly i lada moment bedzie sie sypalo ponownie:(



P.S. Marcysia nie Marta:P

PostNapisane: wtorek, 22 maja 2007, 11:09
przez Mav
Tak jak pisałem, musisz okreslić swój budżet, na ile Cię stać. Sam silnik to jeden wydatek, ale zawsze trzeba się liczyc z dodatkowymi kosztami - a to np. swapowany silnilnik ni e będzie miał modułu zaplonowego, albo jakichś czujników...
Po prostu do przewidywanego kosztu dolicz 20-30% więcej kasy, na nieprzewidywane sytuacje.
Głupio się zatrzymac z robotą tuż pod koniec, bo się kasa skonczyła "na pierdoły".

Marcysiu:D niedoczytałem (myslalem ze czytam "Martysia"- wybacz staremu czlowiekowi :D )

PostNapisane: wtorek, 22 maja 2007, 15:18
przez Marcyska86
Spoko nie gniewam sie o imie :) no przestan z ta staroscia:P


ale nie ominet tej okazji i na festiwal przybede :D zeby Was wszystkich poogladac:P
nie wazne ze gorszym samochodzikiem:)

ale bede miec satysfakcje ze gdzies tam Was widzialam:D

PostNapisane: wtorek, 22 maja 2007, 20:34
przez Dziadek
Wsadzcie TDI, bedzie nowatorsko, szybko i zabawnie :)
A jesli tak nie ma byc, to 1.4 lub 1.6 16v z 6N bedzie najlatwiej i beda jakies osiagi.

PostNapisane: wtorek, 22 maja 2007, 21:04
przez Mav
Marcyska86 napisał(a):Spoko nie gniewam sie o imie :) no przestan z ta staroscia:P
ale nie ominet tej okazji i na festiwal przybede :D zeby Was wszystkich poogladac:P
nie wazne ze gorszym samochodzikiem:)
ale bede miec satysfakcje ze gdzies tam Was widzialam:D


Taki krytyczny wiek juz jest ;)

Samochodów nie ma gorszych czy też lepszych...Są natomiast ich właściciele/właścicielki ;)

Dziadek napisał(a):Wsadzcie TDI, bedzie nowatorsko, szybko i zabawnie :)
A jesli tak nie ma byc, to 1.4 lub 1.6 16v z 6N bedzie najlatwiej i beda jakies osiagi.


Trzeba wyliczyć budżet takiego silniczka TDI, czy łapy pasują, skrzynia, połosie, wszystko do zmiany, w tdi trzeba by było zmienić zasilanie, całą instalację paliwową, pompę. Zostaje jeszcze elektronika, położenie nowej wiązki...sporo tego.
W miarę nowy silnik z 6N to niegłupi pomysł, ale pewnie tez drogo wyjdzie kladzenie nowej wiązki...

Dobrze by bylo rozliczyc to finansowo...tak szczerze, po "męsku"...

PostNapisane: wtorek, 22 maja 2007, 21:13
przez Dziadek
Tak czy tak sie nie oplaca, lepiej zmienic auto.

PostNapisane: wtorek, 22 maja 2007, 21:46
przez marian
Marcyska86 napisał(a):Dzieki chlopcy wielkie :) cale G na złom:(( myslalam nad wladowaniem 1.8:D od VWeja 3 z tego co sie dowiedzialam nie ma sensu naprawa silnika poniewaz efekt bedzie krotkotrwaly i lada moment bedzie sie sypalo ponownie:(



P.S. Marcysia nie Marta:P


a mozesz blizej oposac co z G-laderem ?? wirnik zmieliło ?? chyba tańszym rozwiazaniem jak swap bedzie poszukanie innego kompresora.


co o swapu ... raczej wyjatkowo kosztowny ze wzgledu na przestarzała konstrukcje przedniego zawieszenia, podłuznic, a co sie z tym wiaze trzeba odpowiednio to wzmocnic


zapraszam na http://vwpolo-klub.pl/forum/
i na http://vwzone.pl/forum/
zdaza sie ze ktos ma kompresor na sprzedaz za nieduze pieniadze po regeneracji

PostNapisane: środa, 23 maja 2007, 10:59
przez --orzech--
marian ty żyjesz ;)