Strona 1 z 4
Dyno Day - pomiar lipa

Napisane:
niedziela, 25 marca 2007, 20:07
przez Dziadek
Witajcie,
Jednak moje stare komorki dobrze kminiły. Jak sie mierzylem ok.2000r w majertechu w olsztynie i mialem problemy z obrotomierzem, to jako moim zdaniem prawdziwi fachowcy chlopaki podlaczali VAG'a, bo stwierdzili, ze jak beda zle podane obroty dla hamowni, to wynik bedzie przeklamany. Nic nie mowilem, bo nie bylem pewien, dzis pomeczylem starych znajomych i to jest pewnik-jesli zostały zle podane obroty, wyniki nie sa prawdziwe, przebieg ok, ale wartosci nie sa faktyczne. Jesli wiec na dyno day ktos ma wykres, na ktorym nie zgadzaja sie jego obroty z tym co jest narysowane, to oznacza, ze generalnie ma papier toaletowy za 50zl, jeden listek, pojedyncza grubosc, ale na pewno do dupy.

Napisane:
niedziela, 25 marca 2007, 20:19
przez KOZI
No to ekstra.... A zgadza sie wogóle komuś? Bo mi np. nie... A wiadomo czy wyniki sa raczej zawyżone czy zaniżone czy nie ma reguły...

Napisane:
niedziela, 25 marca 2007, 20:20
przez Dziadek
Nie chce zle wrozyc...

Napisane:
niedziela, 25 marca 2007, 20:39
przez pitol
O ku*** to jesli było tyle aut co piszecie, to lawinowa reklamacja będzie


Napisane:
poniedziałek, 26 marca 2007, 08:19
przez Fiveopac
Nie wspomne ze niektorym beznyna NA wartosci momentu kontra moc wychodzily jakby pod maska byl turbodiesel - dwukrotnie wiecej momentu niz mocy

przy czym mocy bylo mniej niz nominalnie a niutów wiecej niz serja

jak dla mnie z tymi pomiarami to sajgon w najczystszej postaci


Napisane:
poniedziałek, 26 marca 2007, 08:52
przez gshock
no to ladnie swiatka chlopaki polecieli w kulki sobie


Napisane:
poniedziałek, 26 marca 2007, 09:12
przez Mav
Inna kwestia, ze ja bym sie na pomiar nie zgodzil slysząc, ze "obroty bedą sobie ot tak z dupy brane"


Napisane:
poniedziałek, 26 marca 2007, 11:37
przez Dziadek
ja to przyjalem z pokora, obrotomierza kurna ni mam

Napisane:
poniedziałek, 26 marca 2007, 16:17
przez KOZI
Mav ale nik tnie wiedział że tak jest oni nie mówili, że obroty sa nie tak, chyb aże ja nie wiem o tym...
To co robimy jakąs reklamacje zbiorową? No chyba trzeba wkońcu rzadko jeździ sie na hamownie, wszyscy sie zastanawiaja ile ich auto ma mocy itp. a treaz nawet nie wiadomo co i jak...

Napisane:
poniedziałek, 26 marca 2007, 17:20
przez Mav
Kozi, a przy ilu obrotach wedlug wykresu masz odcinkę? Bo w koncu Sławek jak Ci ustawiał to z dokladnością co do 100obr...
To powinno Ci dać do myślenia. Inna sprawa wspominałeś że nie widać załączenia vteca, a ja na kilku wykresach b16 wyraźnie widziałem moment spięcia wałków...

Napisane:
poniedziałek, 26 marca 2007, 17:29
przez Dziadek
Ale przebieg wykresu jest ok, wartosci nie sa. Wiec zalaczeniae vteca powinno byc widac

Napisane:
poniedziałek, 26 marca 2007, 20:43
przez --orzech--
nie powimnniscie sie ani chwili wahac... reklamowac to nalezy...

Napisane:
wtorek, 27 marca 2007, 00:23
przez qrax
Ile osob chce jechac z reklamacja? Zgadza sie ze niektore wykresy skopali

Napisane:
wtorek, 27 marca 2007, 10:23
przez Kamil Wolski
qrak, nie pytaj ile, tylko ustalajcie co i jak i jadą wszyscy - skopali coś, to jest prawdopodobieństwo że nawet te wyglądające okej mogą mieć jakieś przekłamania delikatne. Jak się zabrali do tego od dupy strony, to trzeba robić drugi raz, proste.

Napisane:
środa, 28 marca 2007, 08:00
przez Mav
Takie sytuacje, ze istnieje cien szansy że wykres moze być przekłamany są niedopuszczalne!
Jak ktoś chce miec jakikolwiek wykres to sobie w paincie go namaluje.
Jeśli jedzie na hamownie, to by wykonać pomiar - zły pomiar, reklamacja. Nie ma co sie zastanawiac - robota za którą zapłaciliscie źle wykonana.