Strona 1 z 4

PostNapisane: czwartek, 22 marca 2007, 13:20
przez Dziadek
Reaper napisał(a):yyy sorki, troche sie zagalopowalem z tymi oznaczeniami :mrgreen:

Otoz KR to jest silnik 1.8 16V - wolnossacy o mocy 139ps. Wystepowal w Golfie 2 GTi no i w Corrado. Jest on cholernie zywotny, wrecz nie do zajezdzenia, a oprocz tego jest podatny na mody n/a. Dobrze przygotowany KR (1.8 16V) objezdza ABV (2.9 VR6), wiec moze byc ciekawie ;)

Generalnie to sam cel swapowania tego motoru jest czysto hmmmm praktyczny i ekonomiczny. Wole zrobic to zawczasu, niz pozniej jak mi sie PG (G60) sypnie, bo wtedy to bede mogl tylko usiasc i plakac, a tak sprzedam PG na graty :)


KR jest mniej trwaly od PG, i zaden seryjny KR nie objedzie seryjnego ABV, nawet nie ma o czym marzyc powyzej 100km/h. No i żaden dobrze przygotowany KR nie objedzie dobrze przygotowanego ABV albo nawet AAA. Bajki mozesz na półkę odłożyć. No i zmodyfikowanie skutecznie KR to juz wyzsza szkoła jazdy, czego nie mozna powiedziec o ABV dzięki jego prostej jak cep konstrukcji i 12v. KR ma tylko jedną zaletę - jest tani w zakupie i eksploatacji.

PostNapisane: czwartek, 22 marca 2007, 23:01
przez Cortez
Dziadek napisał(a):KR jest mniej trwaly od PG, i zaden seryjny KR nie objedzie seryjnego ABV, nawet nie ma o czym marzyc powyzej 100km/h. No i żaden dobrze przygotowany KR nie objedzie dobrze przygotowanego ABV albo nawet AAA. Bajki mozesz na półkę odłożyć. No i zmodyfikowanie skutecznie KR to juz wyzsza szkoła jazdy, czego nie mozna powiedziec o ABV dzięki jego prostej jak cep konstrukcji i 12v. KR ma tylko jedną zaletę - jest tani w zakupie i eksploatacji.


KR bedzie bardziej trwały jeżeli się włoży te bardziej trwałe elementy od PG (skrzynia, wtryski itd.) bo zmixowany silnik KR i PG to... :mrgreen:

Dobrze przygotowany KR objedzie ABV jak dziecko ale nie seryjny... nie wiem dlaczego piszesz "nawet" AAA" skoro AAA jest o mniejszej pojemności i mniejszej mocy o 20 KM od ABV przy czym jeszcze ma cholerne straty mocy z wiekiem bo widziałem już 130 KM 2.8...

Kolejna sprawa to KRa na samej elektronice i Digifant'ie podkręcisz do ok 190KM a nawet lepiej...

Dalej: skoro masz takie zajebiste metody na banalne podkręcenie ABV to słucham bo jestem bardzo ciekawy... VR6 jest cholernie oporny na rozwój i to nie ważne czy AAA czy ABV, za to można przy wysokich kosztach założyć turbo lub biturbo które daje konkretny strzał mocy w odpowiedniej kolejności: 250-300KM, 350-450KM - jak wiadomo wszystko zależy od odpowiedniego przygotowania...

Czy ja wiem czy konstrukcja widlasto-rzędowej 6-stki jest taka prosta, być może, ale na pewno nie dla kogoś kto uważa że ten silnik ma 12V... tak dla sprostowania ilość zaworów to 2/2 ohc, a żeby nie rzucać pustymi słowami to coś dla poparcia:
http://corrado.com.pl/

PostNapisane: czwartek, 22 marca 2007, 23:04
przez --orzech--
Cortez - Ty lepiej nie ucz ojca w tym przypadku dziadka dzieci robic... on ma rente przyznaną przez vw - dorzywotnio za przygody z owymi silnikami, skrzynuami itp. ;)

PostNapisane: czwartek, 22 marca 2007, 23:07
przez Cortez
--orzech-- napisał(a):Cortez - Ty lepiej nie ucz ojca w tym przypadku dziadka dzieci robic... on ma rente przyznaną przez vw - dorzywotnio za przygody z owymi silnikami, skrzynuami itp. ;)


ok ok, tylko kto tą rentę mu przyznał 8) i za co...

a może to z wiekiem już pamięć zawodzi :/

PostNapisane: czwartek, 22 marca 2007, 23:08
przez --orzech--
sie dowiesz w swoim czasie... ;)

PostNapisane: czwartek, 22 marca 2007, 23:10
przez Brychu
No Ci powiem, że ten Dziadek to faktycznie wiedzę ma sporą odnośnie tych silników i nie tylko...

PostNapisane: czwartek, 22 marca 2007, 23:11
przez GaRaż
Brychu napisał(a):No Ci powiem, że ten Dziadek to faktycznie wiedzę ma sporą odnośnie tych silników i nie tylko...

Nitro nitro hehe :P ;) detonacja :)

PostNapisane: czwartek, 22 marca 2007, 23:12
przez Dziadek
Cortez napisał(a):
Dziadek napisał(a):KR jest mniej trwaly od PG, i zaden seryjny KR nie objedzie seryjnego ABV, nawet nie ma o czym marzyc powyzej 100km/h. No i żaden dobrze przygotowany KR nie objedzie dobrze przygotowanego ABV albo nawet AAA. Bajki mozesz na półkę odłożyć. No i zmodyfikowanie skutecznie KR to juz wyzsza szkoła jazdy, czego nie mozna powiedziec o ABV dzięki jego prostej jak cep konstrukcji i 12v. KR ma tylko jedną zaletę - jest tani w zakupie i eksploatacji.


KR bedzie bardziej trwały jeżeli się włoży te bardziej trwałe elementy od PG (skrzynia, wtryski itd.) bo zmixowany silnik KR i PG to... :mrgreen:

Dobrze przygotowany KR objedzie ABV jak dziecko ale nie seryjny... nie wiem dlaczego piszesz "nawet" AAA" skoro AAA jest o mniejszej pojemności i mniejszej mocy o 20 KM od ABV przy czym jeszcze ma cholerne straty mocy z wiekiem bo widziałem już 130 KM 2.8...

Kolejna sprawa to KRa na samej elektronice i Digifant'ie podkręcisz do ok 190KM a nawet lepiej...

Dalej: skoro masz takie zajebiste metody na banalne podkręcenie ABV to słucham bo jestem bardzo ciekawy... VR6 jest cholernie oporny na rozwój i to nie ważne czy AAA czy ABV, za to można przy wysokich kosztach założyć turbo lub biturbo które daje konkretny strzał mocy w odpowiedniej kolejności: 250-300KM, 350-450KM - jak wiadomo wszystko zależy od odpowiedniego przygotowania...

Czy ja wiem czy konstrukcja widlasto-rzędowej 6-stki jest taka prosta, być może, ale na pewno nie dla kogoś kto uważa że ten silnik ma 12V... tak dla sprostowania ilość zaworów to 2/2 ohc, a żeby nie rzucać pustymi słowami to coś dla poparcia:
http://corrado.com.pl/


Dziubek, 2 zawory na cylinder x 6 cylidnrow ile ci daje?? Bo mi za cholere wiecej niz 12 nei wychodzi. Powiem wiecej, przerzucilem tych zaworow i głowic troche przez lapki, wiecej niz 12 w glowice wejsc nie chce, uparte bydlaki no!
Co do strat mocy to krolem jest ABV, ktory prawie kazdy ma tyle co AAA. A wiekszosc AAA (bez gazu :mrgreen: ) trzyma uparcie okolice serii. W ABV i AAA wymiana kanalow ssacych, walkow, stoker, lekki rozwiert i elektronika daje wymierne efekty. Niestety KR na samej elektronice to moze 5-10KM dostac bez zmian fizycznych, znowu bajki, nie wiem skad ta elektronika mu wiecej powietrza dac? Aha, jakbys nie wiedzial, to digifant to tez nci innego jak elektronika, wiec nie pisz na elektronice i digifancie.
Nie ma sie co podniecac trwaloscia, bo KR nie pobije AAA i ABV, a jak modyfikujesz KR to porownuj go do modyfikowanego AAA lub ABV, a nie do serii, bo to bez sensu.
Wiec do ksiazek, odrobic lekcje i dopiero wtedy tjuninkowac. Chyba ze te moce to z opowiesci, bo hamownia ich nie wypluje tak latwo.

PostNapisane: czwartek, 22 marca 2007, 23:13
przez Cortez
może i ma ale żeby nie wiedzieć...

a nie ważne nie chce mi się rozwijać na ten temat już...

ja wiem swoje on wie swoje... i ok, ja zdania nie zmienie i on tez nie musi, lata mi to...

jak na moje 2 wydechowe i 2 ssące x 6 cylindrów daje 24 ale loos...
do tego są różne rodzaje elektroniki... Digifant to rodzaj zasilania który jest lepszy od K-Jetronic'a który natomiast był montowany w KR i w PL, napisanie mapy pod kompa to też grzebanie w elektronice, a jak wyłącze klimę to też nagrzebie w elektronice i bedzie mocniejszy... więc podałem Ci konkretny przykład - patrz :arrow: włożenie Digifant'a + parę innych dupereli związanych z elektroniką... mniejsza o to;)

PostNapisane: czwartek, 22 marca 2007, 23:16
przez Kamil Wolski
Cortez kontynuuj (ale najlepiej gdyby Mod przerzucił ten OT do technicznego) - dobrze się czyta mądre rzeczy! :)

PostNapisane: czwartek, 22 marca 2007, 23:18
przez weede
Tu chętnie przeczytam co objedzie co...a tamten wątek niech pozostanie dla konkretnego autka Reepera

PostNapisane: czwartek, 22 marca 2007, 23:19
przez Dziadek
Cortez napisał(a):może i ma ale żeby nie wiedzieć...

a nie ważne nie chce mi się rozwijać na ten temat już...

ja wiem swoje on wie swoje... i ok, ja zdania nie zmienie i on tez nie musi, lata mi to...


No uparty jest, klub corrado cie zje za te rewelacje o zaworach, albo bedziesz bogaty jak cholera za mody :)
Widziales kiedys vr6 rozebrane lub w przekroju?

Obrazek
Obrazek
Obrazek

PostNapisane: czwartek, 22 marca 2007, 23:31
przez Dziadek
Cortez napisał(a):może i ma ale żeby nie wiedzieć...

a nie ważne nie chce mi się rozwijać na ten temat już...

ja wiem swoje on wie swoje... i ok, ja zdania nie zmienie i on tez nie musi, lata mi to...

jak na moje 2 wydechowe i 2 ssące x 6 cylindrów daje 24 ale loos...
do tego są różne rodzaje elektroniki... Digifant to rodzaj zasilania który jest lepszy od K-Jetronic'a który natomiast był montowany w KR i w PL, napisanie mapy pod kompa to też grzebanie w elektronice, a jak wyłącze klimę to też nagrzebie w elektronice i bedzie mocniejszy... więc podałem Ci konkretny przykład - patrz :arrow: włożenie Digifant'a + parę innych dupereli związanych z elektroniką... mniejsza o to;)


Digifant to rodzaj sterowania wtryskiem. W pelni elektorniczny, w odroznieniu od K-Jet'a ktory jest mechaniczny o ile pamietam. W mapach KR nic wiec nie zmienisz. Jak wyłączysz klime to serie moze przywrocisz. I nadal ci mowie, ze elektronika w vw nic nie zrobisz w n/a poza jakimis drobnymi +5KM. I nie mniejsza o to, bajki to my a nie nam :mrgreen:

PostNapisane: czwartek, 22 marca 2007, 23:57
przez Cortez
24-zaworowy VR6

Podczas gdy cały świat fascynował się silnikami o czterech zaworach na cylinder, Volkswagenowski VR6 dalej posiadał rozrząd SOHC o dwóch zaworach na cylinder, aż do prezentacji drugiej generacji VR6. Można się dziwić czemu opracowanie 24-zaworowej głowicy zajęło aż 8 lat. W rzeczywistości stały za tym duże trudności techniczne.

Problemy techniczne

Kiedy pierwszy raz Volkswagen ogłosił prace nad 24-zaworowym VR6, wydawało się niemożliwym, że uda się zmieścić 4 wałki rozrządu w tak małej głowicy. Jeżeli nie 4 wałki rozrządu to musiał być to rozrząd SOHC obsługujący 4 zawory na cylinder, jak w przypadku wielu japońskich samochodów np. Honda i Mitsubishi.

Obrazek

Silnik Hondy SOHC o 4 zaworach na cylinder.
Góra: Każdy wałek ma po 4 ciasno upakowane krzywki na każdy cylinder. Krzywki napędzają zawory za pomocą dźwigni.
Dół: skomplikowana dźwignia.

Obrazek

Jednak konstrukcja SOHC o 4 zaworach na cylinder nie jest idealnym rozwiązaniem. Po pierwsze wykorzystuje ona 3 lub 4 krzywki na każdy cylinder co zwiększa stopień skomplikowania. Po drugi najbardziej idealną pozycją zestawu dźwignia/krzywka jest dokładnie nad zaworem, którym zestaw ten kieruje. W przeciwnym wypadku ruch dźwigni może wytwarzać moment wzdłużny, który zużywa energię, wytwarza tarcie i ogranicza maksymalne obroty. Ponieważ idealna pozycja dźwigni jest taka sama na dolocie i wydechu, w silnikach SOHC o 4 zaworach na cylinder stosuje się lekkie przesunięcie jednej lub obu dźwigni, co niestety wywołuje ów wcześniej wspomniany moment. Wszystkie wyczynowe Hondy (od SiR do TypeR) posiadają w związku z tym rozrząd DOHC, wolny od tej wady.

Ale najważniejszym powodem, dla którego niechętnie stosowany jest rozrząd SOHC o 4 zaworach na cylinder jest niemożność zastosowania systemu zmiennych faz rozrządu. Jeżeli ustawimy kąt wyprzedzenia o 20° do przodu zawory dolotowe będą się otwierały i zamykały wcześniej, ale dotyczy to również zaworów wydechowych. Z tego powodu nie powoduje to wzrostu mocy.

System zmiennych faz oparty na przełączaniu krzywek taki jak VTEC lub MIVEC (Mitsubishi) rzeczywiście powoduje wzrost mocy ale nie daje nic jeżeli chodzi o wzrost mocy na niskich obrotach, dlatego też europejscy producenci nie stosują takich systemów.

Jak Volkswagen rozwiązał te trudności?

Rozwiązanie Volkswagena

Obrazek

Inżynierowie Piecha rozwiązali problem w przełomowy sposób: Podwójny wałek rozrządu na każdy rząd cylindrów, jeden dla zaworów ssących, jeden dla wydechowych, ale w sumie dalej 2 wałki. Tak, uwierzcie własnym oczom. Czasami 2 x 2 = 2.

Nie wierzycie? Spójrzcie na zdjęcie u góry, szczególnie na odleglejszy wałek rozrządu. Widać, że dźwignie naciskają sprężyny zaworowe zaworów należących do drugiego rzędu cylindrów. Jeżeli tego nie widzicie spójrzcie na ilustrację poniżej.

Obrazek

Obrazek

Teraz wszystko jasne? Wałek rozrządu A steruje zaworami ssącymi rzędu A jak i rzędu B. Podobnie wałek rozrządu B steruje zaworami wydechowymi rzędu A i B. Innymi słowy, każdy cylinder jest obsługiwany oboma wałkami, stąd też rozrząd DOHC.

Jak pamiętacie, jedną z cech VR6 jest jego asymetryczność, co umożliwia sterowanie jednym wałkiem rozrządu wszystkimi zaworami wydechowymi. Odległość między zaworami a wałkiem jest taka sama w przypadku dolotu i wydechu, co zapewnia jednakową sprawność. Gdyby nie wąski kąt rozwarcia cylindrów i asymetryczna konstrukcja, sterowanie jednym wałkiem rozrządu wszystkimi zaworami dolotu bądź wydechu byłoby niemożliwe.

Obrazek

Taka konstrukcja umożliwia również stosowanie systemów zmiennych faz rozrządu. W 24-zaworowym VR6 stosowany jest system zmiennych faz rozrządu na zaworach dolotowych, zaś w przyszłości planowane jest użycie go również na zaworach wydechowych, jak w systemie BMW Double Vanos.

Zwykły silnik V6 potrzebowałby 4 wałków rozrządu i 4 mechanizmów zmiennych faz, jak również 2 bloków i głowic. Największym zaś osiągnięciem jest fakt, że nowy VR6 posiada taką samą liczbę wałków rozrządu co jego 12-zaworowy poprzednik.

(informacje zaciągnięte ze strony internetowej http://www.hondapl.org/technika/engine/packaging.html)

Chcesz coś dodać Dziadku?? :mrgreen:

PostNapisane: piątek, 23 marca 2007, 00:01
przez Brychu
Młody gniewny przyjacielu, to co Ty tutaj teoretyzujesz, nasz dobry stary znajomy Dziadek miał opanowane w praktyce kilka ładnych lat temu. Nie próbuj nawet z nim polemizaować odnośnie Corrado ani odnośnie silników G60 oraz VR6. Jak będziesz miły to może dowiesz się od niego kilku rzeczy, ale nie bądź wszechwiedzący w tematach, które ktoś przerabiał już niejednokrotnie.

Chcesz coś dodać Dziadku??


Może ja coś dodam, przepisałeś słowo w słowo tekst: http://www.hondapl.org/technika/engine/packaging.html

Druga sprawa, że 24-zaworowy rozwiercony VR6 stosowany zacząłbytś chyba dopiero w Golfie R32, więc jak na moje to nie błysnąłeś zbytnio. Elo.