Zbieram części do zawieszenia i ogólnie stanąłem ną chwilę. Auto ma służyć do jazdy normalnie po mieście i kilka razu w roku na torze. Skłaniam się ku b8 i kyb agx. Każdy ma wady i zalety. Jaka jest Wasza opinia? Co byłoby lepszym wyborem?
Wydaje mi sie ze bil sie jednak lepiej sprawdzi. Regulacja twardosci w AGX jest fajna, ale mam dziwne wrazenie, ze w wiekszosci przypadkow konczy sie na jednym konkretnym ustawieniu i tyle A sam AGX jest seryjnych rozmiarow i na obnizajacej sprezynie nie bedzie pracowal w optymalnym polozeniu. Trzeba tez pamietac ze w AGX krecac regulacja zmieniasz rownoczesnie rebound jak i compression.