Strona 1 z 7

Dyno Day - Hamownia Bydgoszcz

PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2007, 16:45
przez qrax
Kto byłby chętny na wizyte na hamowni?

Pojedyncze badanie u Świątka kosztuje 120 zł, jesli zbierzemy wiekszą grupe to cena moze spaść o połowe wiec 60 zł od auta to juz jest cena do zaakceptowania, mysle ze tyle uda mi sie wynegocjować. Czekam na opinie i zgłaszanie chetnych, co do terminu nie ma najmniejszego problemu, hamownie mozna zaklepac dzien predzej.
AUTOMATÓW NIESTETY NIE BADAJĄ

Chyba, że w bydgoszczy sa inne hamownie, ja znam tylko tą u świątka :!:

Lista chętnych:
1. Jarek104

PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2007, 18:50
przez Jarek104
Ja bardzo chetnie sprawdze ile mi tam z serii zostało :)

PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2007, 21:26
przez pitol
Ja bym był chętny, ale dopiero za miesiąc :mrgreen:

PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2007, 21:55
przez Dziadek
juz sie wszyscy garna, na wszystkich dyno day frekwencja zawsze byla denna, lepiej opowiadac bajki niz zeby ktos fakty zobaczyl...

PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2007, 22:18
przez qrax
Ci ktorzy nie boja sie zobaczyc faktów a wierze ze sa tacy chetnie sie tam stawią, zobaczymy ilu takich bedzie

PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2007, 22:37
przez --orzech--
ja juz bylem wiec co mam robic... od samego jezdzenia na hamownie koni mi nie przybedzie...
w czasie mojej ostatniej wizyty moja niunia miala 137km i 165Nm... czyli seria prawie...

PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2007, 22:49
przez Fiveopac
Ostatnio na dyno day bylo 5 aut wiec gruuubo :)

PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2007, 22:54
przez --orzech--
kurna ja nawet hamowalem juz brave ktora i tak nie jechala a dla jajj ja hamowalem... i mi tylko zalamka wyszla ze ma o 1/4 mocy mniej...

PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2007, 22:57
przez qrax
--orzech-- napisał(a):ja juz bylem wiec co mam robic... od samego jezdzenia na hamownie koni mi nie przybedzie...
w czasie mojej ostatniej wizyty moja niunia miala 137km i 165Nm... czyli seria prawie...


jak dla mnie to ładny wynik, byłbym usatysfakcjonowany taką różnicą u mojej betce względem fabrycznego stanu - zobaczymy ile koni z tej gromady poszło w las :D

PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2007, 23:00
przez --orzech--
tylko po tym ile kasy wsadzilem silnik to moglem dolozyc 4 tysie i miec 2xtyle...
ale stary temat...
zyje sie terazniejszoscia i marzeniami...

PostNapisane: wtorek, 13 marca 2007, 06:01
przez Cortez
ja byłbym chętny tylko tak jak ktoś napisał... za miesiac gdzies bo dopiero wtedy bede mial co badac, narazie to ja bede mogl sobie pobiegać po tych rolkach :D

PostNapisane: wtorek, 13 marca 2007, 11:20
przez Mav
to Ci wyjdzie pół konia :D

PostNapisane: wtorek, 13 marca 2007, 17:02
przez Cortez
Mav napisał(a):to Ci wyjdzie pół konia :D


hmmm...

nie zgadzam się z Tobą

jeden będzie na pewno :D

i mam nadzieje że nie wiecej bo jakis mutant bym sie okazał :P

PostNapisane: wtorek, 13 marca 2007, 17:36
przez Mav
Nooo stary :D Ja Ci do spodni nie zaglądam :P

Z ciekawostek czlowiek chwilowo (kilka minut) potrafi "wytworzyc" moc ok. 0.5 KM

PostNapisane: wtorek, 13 marca 2007, 17:37
przez Dziadek
qń to duze zwierze, nei dziw ze czlek slabszy :)