Strona 1 z 1

1.8 T spadek mocy

PostNapisane: niedziela, 23 czerwca 2013, 12:58
przez Koniu
Cześć!

Passat B5 1.8T 150km
Wymienione świece, sonda, wszystkie eksploatacyjne gówna...
Brak błędów na kompie
Auto jedzie chwilkę jak 150km, a za chwilę zaczyna szarpać i ma z 50km
Turbina sucha

Jakieś pomysły? Może ktoś wcześniej ujowego czipa grzebał? Może wycięcie kata pomoże?
Gdzie wgram w Bydzi seryjny program do 1.8T i ile to mniej więcej kosztuje?
Help

PostNapisane: niedziela, 23 czerwca 2013, 14:25
przez STELMI
Zaczalbym od sprawdzenia szczelnosci. Zagadaj do Propera, ma fajny sprzet do kontroli szczelnosci

PostNapisane: niedziela, 23 czerwca 2013, 21:33
przez Koniu
Spoko jutro się do niego telefonicznie odezwę
Ktoś się orientuje, czy na początku Fordońskiej obok Car Audio wytną katalizator w zamian za katalizator? Bo w skupie dają od 150zł, a nie chce mi się latać :)

PostNapisane: niedziela, 23 czerwca 2013, 22:07
przez malinovsky
zacznij od logow dynamicznych zamiast od ruszania kata ;)
w razie 'w' moge Cie zlogowac i sprawdzic jaki soft siedzi w aucie

PostNapisane: niedziela, 23 czerwca 2013, 22:36
przez Koniu
Sorki nie czaję logów dynamicznych, w każdym bądź razie dwóch serio porządnych mechaników nie jest w stanie wykryć usterki, na kompie all clear..

PostNapisane: poniedziałek, 24 czerwca 2013, 06:49
przez STELMI
Koniu napisał(a):Sorki nie czaję logów dynamicznych, w każdym bądź razie dwóch serio porządnych mechaników nie jest w stanie wykryć usterki, na kompie all clear..

Bo tylko podłączają. Malinowsky dobrze ci logi zrobi, jednak mimo wszystko zacznij od podstaw czyli od szczelności

PostNapisane: poniedziałek, 24 czerwca 2013, 11:00
przez rumianko
pewnie jak zwykle wali odma powietrze w bok i tyle ;)

dodaj logi to zerknę na nie.

PostNapisane: poniedziałek, 24 czerwca 2013, 14:44
przez malinovsky
koniu w razie czego pw to cie zloguje - nie ma problemu,
jak nie dasz rady wczesniej szczelnosci sprawdzic,
to ew. nieszczelnosc i tak wyjdzie w logach

PostNapisane: poniedziałek, 24 czerwca 2013, 21:03
przez grabosiu2

PostNapisane: wtorek, 25 czerwca 2013, 18:02
przez Koniu
3 mechanik nie wie co jest... stawia na przepływkę, oczywiście podczas jego testów auto zapierdala normalnie... malinovsky, kolego daj do siebie nr tel na pw :)

PostNapisane: wtorek, 25 czerwca 2013, 20:55
przez rumianko
Koniu napisał(a):3 mechanik nie wie co jest.


to jest dupa nie mechanik i nie wie co to stuki, wartość na przepływce, korekta lambda, czas wtrysku, a te 4 sprawy praktyczne dają podgląd na wszystko.

i tylko nie mów mi ze żaden z tobą się nie przejechał z lapkiem bo to wyklucza nawet najlepszego we wśi MECHNIKA :lol:

PostNapisane: wtorek, 25 czerwca 2013, 21:15
przez GaRaż
rumianko napisał(a):
Koniu napisał(a):3 mechanik nie wie co jest.


to jest dupa nie mechanik i nie wie co to stuki, wartość na przepływce, korekta lambda, czas wtrysku, a te 4 sprawy praktyczne dają podgląd na wszystko.

i tylko nie mów mi ze żaden z tobą się nie przejechał z lapkiem bo to wyklucza nawet najlepszego we wśi MECHNIKA :lol:

nie znasz sie , do nasz przyjechal klient bo mu cos hondka slabo chodzila . Padlo pytanie generalnie dosc podstawowe , kiedy byly zawory regulowane , a klient na to ze mechanik regulowal na sluch i ze dobrze jest. Nie znasz wiec Panie nowych metod diagnostycznych , idz sie Pan doksztalc , widac nie trzeba jezdzic by zebrac logi , mozna np na sluch ;) ;) :lol: :lol: :lol: Idz sie Pan doksztalc :mrgreen: :lol: :lol: :lol: :P :P :P :P ;) ;) ;) ;)

PostNapisane: wtorek, 25 czerwca 2013, 22:50
przez Koniu
Spoko jutro skontktujemy się z kolegą Malinowskim, mam nadzieję, że kuknie na logi i sprawa stanie się jaśniejsza :) Nikt nie karnął się tym rydwanem z podpiętym kompem. Dziś 3 mechanik jechał, ale usterka kurwa złośliwie pojawia się tylko podczas odjazdu spod warsztatu. Komp "stacjonarny" nic nie pokazał...

PostNapisane: środa, 26 czerwca 2013, 16:23
przez Koniu
Zanim Malinowskiemu pozawracam dupsko, u ostatniego mechanika dziś pojeździliśmy z kompem. Wykrył brak adaptacji sondy lambda ( sonda jest nowa )
Niby w tym silniku tolerowana jest tylko oryginalna VW sonda, inne mogą mieć problemy
Po wykasowaniu błedu auto chodzi normalnie, choć turbina została oddana na regenerację, bo wydawała już metaliczny dźwięk. Zobaczymy jak będzie szedł po naprawie turbiny...

PostNapisane: piątek, 28 czerwca 2013, 02:58
przez malinovsky
Koniu napisał(a):Niby w tym silniku tolerowana jest tylko oryginalna VW sonda, inne mogą mieć problemy

nie niby, tylko na pewno ;)
adaptacja sondy wykonuje sie samoistnie,
tzn. mozna zaadoptowac ja samemu, ale nie jest to konieczna, bo w trakcie jazdy dokona sie autoadaptacja,
ciekawy blad - dobrze sprawdzic za moment, czy nie powroci ;)