Strona 1 z 3

Pękniecie żeliwnego bloku przy śrubie miski olejowej

PostNapisane: wtorek, 30 października 2012, 21:14
przez Dobekbdg
Panowie mam zajebiscie wielki problem :/ wytargalem dzisiaj silnika z mr2 i nie moge odkrecic sruby od kola pasowego.

problemem nie jest zablokowanie by sie nie krecil wal bo zapieram brecha o docisk w miejscu rozrusznika, lecz to ze ujeba...lem3 ramiona stale na 1/2" jedno 3/4" oraz jeden klucz plaski covala ( w akcie desperacji) na wszystko szla 2m rurka, pekalo jak plastik :/

ma ktos jakies pomysly ???? pneumat elektryczny tez rady nie dal, na powietrze nie mam niestety :/

jak to ruszyc badziewie bo moje pomysly sie skonczyly, podgrzac palnikiem ? czy jakies mniej inwazyjne metody a oto pacjent

Obrazek
Obrazek

PostNapisane: wtorek, 30 października 2012, 21:20
przez Fiveopac
Klucz udarowy pneumatyczny, z reguly robi robote.
Opcja nr.2 - satanistyczna - zblokuj srube kluczem i uzyj rozrusznika (zapewne musialbys skrzynie zalozyc ;) ) Generalnie latwiej to zrobic gdy silnik jest na aucie ;)

PostNapisane: wtorek, 30 października 2012, 21:31
przez Dobekbdg
no silnik wytargalem wraz ze skrzynia i jeszcze jej nie rozczepilem wpierw chcialem zaczac od kola pasowego :/ noo zawsze tak robilem bieg hebel i ogien :/ a teraz nie wiem czemu zapomnialem :|

mowisz ze rozrusznikiem na krotko pod aku ???? nie uszkodzi sie bendix ? kurde silnik podobno kreci sie zgodnie ze wsakzowkami zegara patrzac na rozrzad centralnei sruba z gwintem normalnym

PostNapisane: wtorek, 30 października 2012, 21:36
przez Fiveopac
Dobekbdg napisał(a):silnik podobno kreci sie zgodnie ze wsakzowkami zegara patrzac na rozrzad centralnei sruba z gwintem normalnym

Jesli kreci sie zgodnie ze wskazowkami to ten sposob zadziala. Np.:
https://www.youtube.com/watch?v=m8aBCUrFzSk

PostNapisane: wtorek, 30 października 2012, 21:41
przez Dobekbdg
ok to dla pewnosci zaraz przewertuje manual jak sie kreci 3s-ge bo jak bedzie przeciwnie to cudawianki na kiju moga z tego wyjsc jak zakrece :D usiade na niego, i mam nadzieje ze cyknie jak nie to bedzie dalsza sztuka kombinatoryki

PostNapisane: wtorek, 30 października 2012, 23:44
przez FordOn
Najlepsza sprawa to palnik tlen acetylen o ile nie posiadasz tam gumowego lacznika... grzanie, po czym szybkie studzenie woda i odkrecanie pneumatem na 10 bar strzalu klucza...
Opcja nr 2 jest przewalona z punktu ilosci osob i jakosci kluczy... gdzie ja jesli odkrecalem polosie z Hondy accord Type R czy tez innego accorda 2002r na 36 klucz i 2m rura kwasna nigdy nie ukrecilem pokretła 3/4 cala...
Kup dobra nasadke 3/4" proline + pokretlo 3/4 i ognia no nie udalo mi sie tego zniszczyc po mimo ze niektore nasadki uzywalem od prasy 50T na wyciskanie tulej...
Jesli nie dasz rady to daj znac ogarne ci to z Jarkiem przy Tobie :)

PostNapisane: środa, 31 października 2012, 03:04
przez Ed
FordOn napisał(a):Najlepsza sprawa to palnik tlen acetylen o ile nie posiadasz tam gumowego lacznika...


i do wymiany uszczelniacz, pasek i plastikowa obudowa rozrzadu...

PostNapisane: środa, 31 października 2012, 09:33
przez Dobekbdg
uszelniacz to nie problem a pasek i rozrzad zmieniam wlasnie:)

to ide dzialac jak sie uda to dam znac, jak nie tez :) rurke kwasiaka zakladalem a pokretlo 3/4 bylo takie lamane po 90* na sworzniu i to on sie ukrecil :/.

PostNapisane: środa, 31 października 2012, 09:50
przez Ed
Dobekbdg, tylko chodzi mi o to ze nie powinno tak sie robic, zespawaj to pokretlo na sztywno i powinno dac rade

PostNapisane: środa, 31 października 2012, 12:13
przez djkonik
Mój brat do takich zapieczonych śrub używa klucza przekładniowego do kół ( 3000Nm ), czasami jest jednak problem z odpowiednim zablokowaniem go

PostNapisane: środa, 31 października 2012, 12:41
przez saron22
Ja bym z palnikiem raczej do tego nie podchodzi z uwagi na to ze sruba jest wkrecona bezposrednio w wal korbowy i zeby sie nie okazalo ze wal bedzie do wyrzucenia.
Proponuje zapakowac silnik na samochod i podjechac gdzies gdzie ciezarowki robia zeby zaatakowali to pneumatem na 1" albo ewentualnie elektrycznym "sloniem" na 400V. Jesli pasuje ci jechac z tym do Nowej Wsi to dysponuje jednym i drugim narzedziem.

PostNapisane: środa, 31 października 2012, 12:44
przez Wretched
Ja Ci mówiłem od razu, uwierz w szatana i pizgnij z rozrusznika ;)

PostNapisane: środa, 31 października 2012, 13:56
przez erison
No właśnie Wretched ostatnio tak odkręciliśmy przy twoim w 2 sekundy.

Ostatnio doszedłem do wniosku że luzuje się wszystkie śruby od kół pasowych jak silnik w aucie bo potem nie ma problemu z ich odkręceniem.

PostNapisane: środa, 31 października 2012, 14:14
przez Dobekbdg
No uwierze w szatana Rychu ale czekam na Słabego bo samemu to ciezko i musze jakies ramie dobre wyczarowac a Ty juz w inie, jak nie uda sie to w ostatecznosci do Sarona polece z calym majdanem

PostNapisane: piątek, 2 listopada 2012, 12:42
przez Dobekbdg
sruba odkrecona :) rozrusznik nie podolal, i wtedy do akcji postanowail sie dolaczyc ojciec z tekstem "za moich czasow, to takie sruby, traktowalo sie przecinakiem i mlotkiem co by gwint puscil" no i sie udalo :)

dziekowac za pomysly :) i oferowanie pomocy