Strona 1 z 1

naprawa koloktora dolotowego

PostNapisane: wtorek, 28 lutego 2012, 09:44
przez Jarek104
Panowie,
Czy gdzieś w Bydgoszczy/okolicach jest ktos kto bedzie w stanie pospawać plastikowy kolektor dolotowy?
Nowy do mojego wynalazka zabija ceną, a dziurka nie jest zbyt duża

PostNapisane: wtorek, 28 lutego 2012, 09:57
przez STELMI
a ci co zderzaki spawają?

PostNapisane: wtorek, 28 lutego 2012, 11:09
przez Jarek104
pierwszy typ to Torbyd. Jutro tam podjade pogadać. Ale łudzę się, że ktoś z Was ma kogoś, kogo może polecić bo wie, że ta osoba zrobi to solidnie.

Stelmi, masz na myśli Osielsko?

PostNapisane: wtorek, 28 lutego 2012, 11:52
przez STELMI
Jarek104 napisał(a):Stelmi, masz na myśli Osielsko?

jak dotąd mnie nie zawiódł, a dobił już sporo rzeczy mi do samochodów. W BMW spawał plastikowy zbiorniczek przy chłodnicy, który pękł od ciśnienia w układzie (miałem walniętą uszczelkę pod głowicą) i miałem już z tym spokój.

PostNapisane: wtorek, 28 lutego 2012, 12:22
przez Jarek104
ok, dzwoniłem. Muszę sprawdzic rodziaj tworzywa z którego jest kolektor, bo nie kazde mozna pospawać

PostNapisane: wtorek, 28 lutego 2012, 12:45
przez STELMI
kolektor ssący z racji temperatury pewnie będzie z poliamidu

PostNapisane: wtorek, 28 lutego 2012, 12:53
przez Jarek104
podobno kolektory były robione z różnych rodzaji plastiku, a co ciekawe to na rynek US z zupełnie innych niz na UE. Tak czy inaczej musze ten kolektor wywalić z samochodu, więc poszukam tych oznaczeń

PostNapisane: wtorek, 28 lutego 2012, 13:29
przez STELMI
Jarek104 napisał(a):podobno kolektory były robione z różnych rodzaji plastiku

tworzywa sztucznego :P

Pewnie u jednych z Itamidu, a u drugich a Tarnamidu z włóknem - jedno i drugie to poliamidy/polimery - więc to samo. Wątpię, żeby był używany polipropylen, bo ma za niską temp plastyfikacji, podobnie ABS.

PostNapisane: środa, 29 lutego 2012, 05:55
przez Jarek104
a jednak są tworzywa, których nie da się kleić/spawać i powtórzyło mi to trzech gości od spawania plastików niezależnie od siebie.
Według każdego z nich własnie na rynku amerykańskim stosowano inne materiały, mniej podatne na naprawy.

Na całe szczęście temat jest nieaktualny. Okazało się, że ogarniemy temat we własnym zakresie

PostNapisane: środa, 29 lutego 2012, 07:20
przez Arkadius
że tak z ciekawości podtlenek furchnął?

PostNapisane: środa, 29 lutego 2012, 21:15
przez Jarek104
dokładnie. Przewody zapłonowe się wymienia ;)