Strona 1 z 1

Wulkanizacja

PostNapisane: sobota, 2 lipca 2011, 23:06
przez Kamil Wolski
Kumpel szuka, najlepiej na jutro, wulkanizacji która ogarnie koła z ukrytymi wentylami.

PostNapisane: niedziela, 3 lipca 2011, 08:35
przez Jarek104
Modrzewiowa/Gdańska, Damian.
Tyle,ze oni w niedzielę nie pracują, poniedziałek od 8:00

Re: Wulkanizacja

PostNapisane: niedziela, 3 lipca 2011, 09:15
przez Pit
Kamil Wolski napisał(a):Kumpel szuka, najlepiej na jutro, wulkanizacji która ogarnie koła z ukrytymi wentylami.

A jaka jest różnica między "ogarnianiem" kół z wentylami ukrytymi a regularnymi? (...) Ed ma wulkanizację i "ogarniał" mi różne wentyle jak i koła, od 205/55/15 do slicków na 9,5" osiemnastce... W Fordonie masz Raf-Car na Bydgoskiej.

PostNapisane: niedziela, 3 lipca 2011, 09:37
przez Kamil Wolski
Piotruś napisał(a):A jaka jest różnica między "ogarnianiem" kół z wentylami ukrytymi a regularnymi?


Nie wiem, nie znam się, nie mniej jednak kumpel obdzwonił kilka miejsc i nie wszędzie mieli adaptery do ukrytych czy jakos tak.

PostNapisane: niedziela, 3 lipca 2011, 10:01
przez Pit
Kamil Wolski napisał(a):Nie wiem, nie znam się, nie mniej jednak kumpel obdzwonił kilka miejsc i nie wszędzie mieli adaptery do ukrytych czy jakos tak.

Adaptery? "Kumpel" zapewne po prostu zgubił wkręcaną część wentyla, a takowa często na wyposażeniu wulkanizacji nie bywa z prostej przyczyny - musi mieć ją kierowca, chociażby do cotygodniowego sprawdzenia ciśnienia w oponach...

PostNapisane: niedziela, 3 lipca 2011, 12:35
przez Jarek104
No to będzie musiał zainwestować 30 zł na nowy komplet...

PostNapisane: niedziela, 3 lipca 2011, 13:16
przez Kamil Wolski
Piotruś napisał(a):Adaptery? "Kumpel" zapewne po prostu zgubił wkręcaną część wentyla, a takowa często na wyposażeniu wulkanizacji nie bywa z prostej przyczyny - musi mieć ją kierowca, chociażby do cotygodniowego sprawdzenia ciśnienia w oponach...


"Bardzo być może" ;)

PostNapisane: niedziela, 3 lipca 2011, 13:47
przez Pit
http://allegro.pl/adapter-ukryte-wentyl ... 16124.html

...a kurcze, to się nawet i "adapterem" nazywa :)