Strona 1 z 1

Naprawa alternatora

PostNapisane: czwartek, 16 czerwca 2011, 05:33
przez Brychu
Gdzie w tym pięknym mieście najszybciej i przystępnie cenowo się to załatwia ? O Bendiksie słyszałem różne opinie w tym takie, że jest najdrożej jak to możliwe. Ktoś to skoryguje, ewentualnie coś podpowie ? Taka naprawa to koszty rzędu wielkości od do ?

PostNapisane: czwartek, 16 czerwca 2011, 08:58
przez FordOn
Zalezy co masz za alternator i od czego...
pelna regeneracja alternatora z E30 na grunwaldzkiej zaraz za tunelem w strone miasta 350zl...
Kwestia tez tego jaki typ regulatora napiecia masz tam bo czasem bywa to droga impreza i sam regulator kosztuje 250zl...

PostNapisane: czwartek, 16 czerwca 2011, 10:12
przez Kamil Wolski
Bendix faktycznie drogi w cholerę. Do Fiesty płaciłem coś koło 400zł.

Jeśli zależy Ci na czasie, to myślę że warto podjechać do elektryka za salonem Volvo i Hondy. Koleś zazwyczaj robi albo od ręki, albo na drugi dzień się umawia, i kasy też dużo nie bierze.

PostNapisane: czwartek, 16 czerwca 2011, 11:08
przez Dejocik
FordOn napisał(a): na grunwaldzkiej zaraz za tunelem w strone miasta

http://www.rozrusznik-service.com.pl/

Re: Naprawa alternatora

PostNapisane: czwartek, 16 czerwca 2011, 12:17
przez Pit
Brychu napisał(a):...przystępnie cenowo...

W fordońskich okolicach jest jeszcze Rysio na ul. Pod Skarpą (vis a vis Techmłot'u, czy Gardena, nie wiem, jak to się obecnie zwie). Jak mieszkałem w Fordonie z reguły z wszystkim do niego jeździłem. Było tanio i bezproblemowo.

Bendiks - nie mam porównania cenowego obecnie, aczkolwiek fachowcy.

PostNapisane: czwartek, 16 czerwca 2011, 12:33
przez STELMI
Piotruś napisał(a):(vis a vis Techmłot'u, czy Gardena, nie wiem, jak to się obecnie zwie)

nie ma tam nic obecnie - wykopali tam dziurę i jakiś dom chyba stawiają. Piotrusiowi chodzi o elektryka koło szrotu z anglikami

PostNapisane: czwartek, 16 czerwca 2011, 13:08
przez Pit
STELMI napisał(a):nie ma tam nic obecnie - wykopali tam dziurę i jakiś dom chyba stawiają. Piotrusiowi chodzi o elektryka koło szrotu z anglikami

Dokładnie, a to brama do Techmłot'u nie jest "przez ulicę" z Rysiem? Coś mi się zdaje, że tak :) Ty jednak częściej tamtędy śmigasz... :)

PostNapisane: czwartek, 16 czerwca 2011, 13:36
przez STELMI
tak jak mówię - nie ma już techmłotu, nic tam nie ma, wykopali dziurę pod budowę domu chyba jakiegoś
Piotruś napisał(a):częściej tamtędy śmigasz... :)

jakieś 14 razy w tygodniu :)

PostNapisane: czwartek, 16 czerwca 2011, 14:27
przez Pit
STELMI napisał(a):tak jak mówię - nie ma już techmłotu, nic tam nie ma, wykopali dziurę pod budowę domu chyba jakiegoś

Ulala ;) Dla usystematyzowania:

Obrazek

PostNapisane: czwartek, 16 czerwca 2011, 14:34
przez Kamil Wolski
Tego też polecam, aczkolwiek trudniej o termin ;)