Strona 1 z 1

Hamownia małe pytanko

PostNapisane: środa, 21 lutego 2007, 21:35
przez pitol
jest taka sytuacja, ze mam okazje wyhamowac autko na hamowni MAHA ale bez nadmuchu. Pytanie ile koni/procent będzie się taki wynik różnił od hamowni z nadmuchem. Może ktoś mniej więcej wie

Re: Hamownia małe pytanko

PostNapisane: środa, 21 lutego 2007, 21:41
przez GaRaż
pitol napisał(a):jest taka sytuacja, ze mam okazje wyhamowac autko na hamowni MAHA ale bez nadmuchu. Pytanie ile koni/procent będzie się taki wynik różnił od hamowni z nadmuchem. Może ktoś mniej więcej wie

tego ci nikt nie powie, nikt nie jest duchem swietym, lepiej wlaczcie ten nadmuch by fura sie nie zagrzala jak bedziecie petowac :)

PostNapisane: środa, 21 lutego 2007, 21:42
przez pitol
Kiedy właśnie nie ma nadmuchu, w tym cały sęk. Ale za to 20zł za pomiar :mrgreen:

PostNapisane: środa, 21 lutego 2007, 21:46
przez FordOn
Masz FWD to ja bym o glupie 60zl nie robil problemu i pojechal do Swiatka zamiast przypadkiem tfu tfu usmazyc silnik... ;)

Pozdro

PostNapisane: środa, 21 lutego 2007, 21:48
przez GaRaż
Widzisz Pitol, jak autko jest na hamowni to jest obciazenie , normalnie pod obciazeniem samochod jest w ruchu czyli dziala czynnik chlodzacy(powietrze) na chlodnice, ciezko jest mi powiedziec czy furka ci sie nie bedzie grzac, nigdy nie hamowalem na MAHA i tez nigdy nie hamowalismy bez wentylatora, wiec uwazaj na temperaturke.

PostNapisane: środa, 21 lutego 2007, 22:02
przez pitol
No niby racja. Zagadam do gościa co z tym wentylatorem. Moze fuche trafie, im naprawie i jakiś karnet wydziedzicze :mrgreen: Gościu ogólnie zakręcony na plus. Jak sie go spytałem czy to hamownia i co mierzy, to mi odpowiedział, ze jakieś ńutony, ale on nie wie :mrgreen:

PostNapisane: czwartek, 22 lutego 2007, 00:35
przez --orzech--
dobrze ze nie twierzi ze ma hamownie gdzie sie spawdza jak szybko auto hamuje ze stowki na godzine ;)

PostNapisane: czwartek, 22 lutego 2007, 06:55
przez pitol
No pewnie nie wiele mądrzejsze rzeczy miał na myśli, ale ogólnie pozytywny gość. Jak mu przedstawiłem sprawe z przegląde, ze niby mam auto tylko na 1/4 mili a na drogach nie uzywam, to mi sie pytał to to jest 1/4 mili :mrgreen:

PostNapisane: czwartek, 22 lutego 2007, 12:32
przez dave
wynik na pewno nie bedzie miarodajny :arrow: lepiej juz podjedz na inercje z nadmuchem, no chyba ze masz 300 hp i na inercji wyjsc moga tez rozne hocki klocki ;)

PostNapisane: czwartek, 22 lutego 2007, 13:13
przez Mav
Ty się weź nie pitol z takimi "darmówkami" - skoro żałujesz kasy na porządne hamowanie to lepiej sie nie hamuj.
A z kolesia się nie nabijaj, bo sam też wielki as nie jestes zadając tutaj takie pytania...pomijając, ze chcesz zaakceptować fakt że zagotujesz silnik bez nawiewu(podczas normalnego hamowania temperatura silnika jest non stop monitorowana), to jeszcze będziesz miał przekłamany wynik spowodowany brakiem dodmuchu powietrza i związanym z tym wzrostem temperatury w dolocie.
Można równie dobrze wróżyć z fusów...

PostNapisane: czwartek, 22 lutego 2007, 14:32
przez STELMI
inna sprawa to, że koleś o przełożeniach i czynnikach zewnętrznych pewnie też nie ma pojęcia

PostNapisane: czwartek, 22 lutego 2007, 21:39
przez pitol
Mav napisał(a):Ty się weź nie pitol z takimi "darmówkami" - skoro żałujesz kasy na porządne hamowanie to lepiej sie nie hamuj.
A z kolesia się nie nabijaj, bo sam też wielki as nie jestes zadając tutaj takie pytania...pomijając, ze chcesz zaakceptować fakt że zagotujesz silnik bez nawiewu(podczas normalnego hamowania temperatura silnika jest non stop monitorowana), to jeszcze będziesz miał przekłamany wynik spowodowany brakiem dodmuchu powietrza i związanym z tym wzrostem temperatury w dolocie.
Można równie dobrze wróżyć z fusów...


Nie unoś się, po to właśnie zadałem pytanie, żeby się dowiedzieć. Nie uważam się za asa i co z tego ? Po prostu chciałem wiedzieć czy jest jakaś większa różnica typu 30% mniej mocy mi wyjdzie na hamowaniu bez nadmuchu i tyle. A dowiedziałem się jeszcze ciekawszych rzeczy i mi to starczy.