Strona 1 z 2

Sprzęgło

PostNapisane: wtorek, 29 czerwca 2010, 00:38
przez Brychu
Ja chyba tu codziennie na tym podforum będę coś pisał odnośnie popsutych rzeczy w Volvo :)

Padło sprzęgło. Co zrobić budżetowo, ale dobrze ? Na Allegro ceny nowego do Volvo 850 2.3 T5 porażają, używanych nie ma. Regenerować ? Oddać gdzieś ? Jakie są koszty regeneracji ? Wzmocnić jakoś ? Cokolwiek ? Średnio mi się uśmiecha wyrzucanie nawet 600 zł na to, bo tutaj jeszcze dziś popołudniu pisałem o tym jakie rzeczy jeszcze są do zrobienia.

Edit: było tak - jedynka, zerwanie przyczepności, za ostro dwójka i stanąłem w miejscu. Nie można było wbić żadnego biegu. Po 2-3 minutach już wchodziły, ale czwarty bieg ze zgrzytem. Sprzęgło się ślizga na każdym biegu. 40 minut auto stało później zgaszone i zero poprawy.

PostNapisane: wtorek, 29 czerwca 2010, 05:15
przez STELMI
Brychu napisał(a):Jakie są koszty regeneracji ? Wzmocnić jakoś ?

Na Radzikowskiego z przesyłkami musisz liczyć 1300zł + stracone nerwy przez nieslowność z terminami, więc wzmacnianie raczej odpada

Re: Sprzęgło

PostNapisane: wtorek, 29 czerwca 2010, 09:31
przez GaRaż
Brychu napisał(a):Ja chyba tu codziennie na tym podforum będę coś pisał odnośnie popsutych rzeczy w Volvo :)

Padło sprzęgło. Co zrobić budżetowo, ale dobrze ? Na Allegro ceny nowego do Volvo 850 2.3 T5 porażają, używanych nie ma. Regenerować ? Oddać gdzieś ? Jakie są koszty regeneracji ? Wzmocnić jakoś ? Cokolwiek ? Średnio mi się uśmiecha wyrzucanie nawet 600 zł na to, bo tutaj jeszcze dziś popołudniu pisałem o tym jakie rzeczy jeszcze są do zrobienia.

Edit: było tak - jedynka, zerwanie przyczepności, za ostro dwójka i stanąłem w miejscu. Nie można było wbić żadnego biegu. Po 2-3 minutach już wchodziły, ale czwarty bieg ze zgrzytem. Sprzęgło się ślizga na każdym biegu. 40 minut auto stało później zgaszone i zero poprawy.

Witamy w realnym swiecie :) , musisz uzbierac kasiorke i wyscielic ile trzeba na dobre sprzegielko . My w naszych hondzinkach smigamy na wzmocnionych aftermarketowych renomowanej firmy i dzialaja jak na razie , oszczednosci nie sa wskazane jesli chodzi o preformance.

PostNapisane: wtorek, 29 czerwca 2010, 11:19
przez rulek
Brychu nie bierz tego do siebie ale jak czytam budżetowo i dobrze to nie wróży to nic dobrego. Kupiłeś ciekawe auto, z ciekawym silnikiem, które będzie potrzebowało ciekawej gotówki. Nie ma co się oszukiwać, koszta będą nie małe, auto do najmłodszych nie należy, dodatkowo jest to turbo więc lekko nie będzie. Sam wiem ile walczyłem z S2 żeby jeździło jak seria co i tak nie do końca się udało, dlatego m.in. teraz jest duży wolnossący motor żeby jechał w każdych warunkach ;) Stare auto + turbo + nieznany poprzedni właściciel + trochę druciarstwa i będzie mogiła. Rób jak należy, nie oszczędzaj bo prędzej czy później się to zemści.

PostNapisane: wtorek, 29 czerwca 2010, 12:06
przez Brychu
Ale kiedy ja chcę sobie tym samochodzem z miesiąc-dwa pojeździć i sprzedać. Ot, taki kaprys był żeby to kupić, impuls pod wpływem chwili, ale nic długoterminowego żeby inwestować.

PostNapisane: wtorek, 29 czerwca 2010, 12:32
przez rulek
Tyle że ze sprzęgłem to czegoś byś nie zrobił oprócz zakupu nowego kompletu będzie jeżdźenie z ciągłym pytaniem się czy jeszcze ten wyścig da radę czy znowu klęknie. Patrzyłem w katalog IC to po rabatch coś w okolicy 1000 zł by wyszło. Pamiętaj, że do sprzęgła trzeba w najlepszym wypadku rozpiąć skrzynię, jeżeli jej nie wyjąć. Każda kolejna operacja rozpinania/wyciągania kosztuje. No chyba że będziesz wymieniał sam to ok. Zmierzam do tego, że robiąc eksperymenty koszt usługi (w sensie kilkukrotne wyciąganie i wkładanie skrzyni) zrówna się z kosztem zakupu nowego kompletu sprzęgłą. Wg mnie na sprzęgle nie da się oszczędzić. Jak miałem puga, koledze auto pożyczłem i rozpierdolił tarcz (okładziny). Dał do nabicia nowe i wytrzymały dwa tygodnie po czym rozsypała się tarcz i docisk. Tak i tak trzeba było zakupić cały nowy zestaw.

PostNapisane: środa, 30 czerwca 2010, 06:53
przez Ed
jak na miesiac to daj tarcze dziadkowi na jaskolczej do obicia, calkiem dobrze to robi i reklamacji ma malo, koszt ok 100zl

PostNapisane: czwartek, 1 lipca 2010, 09:02
przez Dziadek
o i to jest dla niego rozwiązanie. Jakby jeszcze znalazł twardsze okładziny...

PostNapisane: piątek, 2 lipca 2010, 16:09
przez DCA
Ja robiłem u Radzikowskiego. Jestem zadowolony i terminowo było.

PostNapisane: piątek, 2 lipca 2010, 20:56
przez pheonix
Z Radzikowskim to jest tak, że ilu klientów tyle jest opinii.
Jednak nie mieści się w podanych widełkach budżetu, co STELMI pokazał.
Ja bym się skupił na kupieniu zamiennika oryginału, bo rzeźbiebnie może ale nie musi wyjść bokiem ;)

PostNapisane: piątek, 2 lipca 2010, 22:00
przez rumianko
po tym jak radzik zrobił mi sprzęgło to na serio nie polecam,

napisze tylko tyle ze sam musiałem je przerobić żeby faktycznie działało......

PostNapisane: poniedziałek, 12 lipca 2010, 17:56
przez KOZI
A ja się zgadzam ze Slawkiem i Rulkiem...:)

PostNapisane: poniedziałek, 12 lipca 2010, 22:52
przez ERDII
Jesli chcesz autem posmigac dluzej to kup dobre sprzeglo. Jak na miesiac to kup jakas uzywke z allegro ew u tego dziadka niech ogarnie temat

PostNapisane: poniedziałek, 12 lipca 2010, 23:08
przez Brychu
Używki nigdzie nie znajdę do T5. Nie chcę dłużej jeździć.

PostNapisane: wtorek, 31 sierpnia 2010, 08:51
przez Ed
sprzeglo ogarniete, tarcza obita, docisk zregenerowany, koszt operacji 150pln