Strona 1 z 2

Problem z odpalaniem

PostNapisane: środa, 5 maja 2010, 11:31
przez Venomus
Siema Wszystkim.
Pierwszy raz mój Cougar odmówił posłuszeństwa...

Mam problem, może ktoś poradzi, bo niestety mechanik u którego stoi od tygodnia nie ogarnia problemu :evil: .

Tydzień temu normalnie odpalam auto, dojeżdżam do celu, jadę po wielkich dziurach zaczyna mi się dusić.
Dojeżdżam na parking by zaparkować i auto gaśnie, pomyślałem, że nic wielkiego, chcę odpalić i nic.
Przekręcam na zapłon następnie by odpalić i nic zero życia.
Akurat obok był mechanik to od razu się wziął do pracy.
Sprawdziliśmy akumulator, rozrusznik, kable, stacyjkę, blokady, reset pompy paliwa, wszystko co można było.

Dzisiaj mija prawie tydzień, pojechałem się dowiedzieć co i jak, okazuje się, że prawdopodobnie immobilizer siadł, prawdopodobnie nie znaczy, że na pewno.
Dzisiaj przekręcając kluczyk wszystkie wskazówki zegarów poszły do góry i od razu opadły.

Mógłby mi ktoś doradzić, co można jeszcze sprawdzić, a może to jednak padł immo.
Kupować całkowicie nowy, używkę np. od anglika, czy można dać do naprawy ?

Koszt nówki z serwisu 800zł, używka z anglika 200zł, naprawa nie wiem...

Znacie może jakiegoś dobrego elektryka/mechanika co by się podjął zrobienia tego.
Najważniejsze jest by naprawić, oraz zrobić tak by już się znowu nie popsuło, wie ktoś od czego mógł paść immo? Starość, spięcie czy co, bo dla mnie to trochę dziwne.

A może jednak problem tkwi gdzieś indziej ?

Będę wdzięczny za wszelkie rady :roll:

PostNapisane: środa, 5 maja 2010, 11:44
przez LeszekMK81
a podpinał się pod kompa , jeśli by był to immobilizer to by wykazało błąd na kompie , sprawdzaliście też filt paliwa czy nie jest zapchany już ??

napisz cos wiecej bo moze być to też co ja miałem

PostNapisane: środa, 5 maja 2010, 11:47
przez weede
Zobacz wtyczki czy do kompa są podpięte dobrze, zobacz czy podpięty jest czujnik położenia wału, aparat zapłonowy czy jest sprawny. Tylko to mi przychodzi do głowy.

PostNapisane: środa, 5 maja 2010, 13:00
przez white
Moze kondensatory sie rozlaly w ecu?
a kreci wogole czy nie?

PostNapisane: środa, 5 maja 2010, 13:29
przez rumianko
Venomus napisał(a):Tydzień temu normalnie odpalam auto, dojeżdżam do celu, jadę po wielkich dziurach zaczyna mi się dusić.


to nie wskazuje na immo.

PostNapisane: środa, 5 maja 2010, 14:07
przez Venomus
Przed chwilą dzwonił do mnie mechanik, podpięli go pod kompa, wyszedł błąd właśnie z immo... jutro przekazuje on auto do firmy co się zajmuje właśnie naprawą immo.
Nie wiem czy to może być przyczyną, ale 2 dni wcześniej od tej awarii zamontowałem sobie całe audio wraz ze wzmacniaczem...mogło się coś od tego porobić, jakiś spadek napiecia czy coś ?

white, w ogóle nie kręci... na pych też nie rusza

PostNapisane: środa, 5 maja 2010, 14:14
przez LeszekMK81
wedle mnie jak by byl to blad immo to by zapalil na chwile i zaraz zgasl mysle ze twoj mechanik idzie w zlym kierunku stawiam raczej na modul zapłonowy !!

a do jakiej firmy oddaje kompa na zrobienie immo ??

PostNapisane: środa, 5 maja 2010, 17:50
przez Kamil Wolski
LeszekMK2 napisał(a):wedle mnie jak by byl to blad immo to by zapalil na chwile i zaraz zgasl mysle ze twoj mechanik idzie w zlym kierunku stawiam raczej na modul zapłonowy !!


Pytanie czy tak samo zachowuje się immo w Couguarze jak w Golfie, bo póki co porównujesz to do swoich problemów jeśli mnie pamięć nie myli. A jeśli immo się wysrało i w ogóle nie widzi "kluczyka" to z jakiej racji auto miałoby w ogóle odpalić, po to jest chyba immo żeby auto nie odpalało a nie odpalało na chwile.

PostNapisane: środa, 5 maja 2010, 23:03
przez Pit
Nie kombinuj. Laweta i do Śliwińskiego (PZMot, Nakielska). Wyjdzie najtaniej i najszybciej. Człowiek z reguły się nie myli w takich zagadkach.

PostNapisane: środa, 5 maja 2010, 23:11
przez Venomus
Piotruś, jutro obadam, jak mechanior działa, jak będzie nic nie robić, to tak zrobię.

PostNapisane: czwartek, 6 maja 2010, 11:04
przez Venomus
To wtedy poproszę tylko o jakieś namiary do tego, lub innego elektryka...
Od tego mechanika auto zabieram jutro, gostek rzucił 600zł za ominięcie immobilizera, chyba coś z głową ma :shock:
Tutaj dokładnie jest opisane, to samo co jest u mnie http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1 ... ml#7824861 .
Jutro biorę auto od tego mechanika i muszę dać do jakiegoś elektryka.
Wychodzi na to, że trzeba by wymienić całe ECU, kompletny immo, kluczyk, centralny, system komfortu itd... lub odpiąć po prostu immo.

PostNapisane: sobota, 22 maja 2010, 19:39
przez Venomus
Dzięki wielkie wszystkim za pomoc.
Szczególne podziękowania dla Piotrka za namiary na elektronika :D
W końcu auto znowu śmiga jak przedtem.
Okazało się, że uszkodzony był komputer sterujący silnikiem i przepalenie instalacji elektrycznej, oraz zwarcia w całym układzie.
Prawie 2 tygodnie się elektronik się męczy, ale się udało :D
Koszt naprawy dość duży = 550zł :| , ale znowu mam czym jeździć :D

PostNapisane: wtorek, 25 maja 2010, 13:55
przez Pit
Drobiazg.

PostNapisane: czwartek, 27 maja 2010, 13:32
przez Venomus
Koledzy poradźcie coś... stało się znowu to samo, co kilka tygodni temu. Od naprawy przez elektronika przejechałem zaledwie ok 250km. Dojeżdżam znowu do celu, auto gaśnie i dupa blada, zero życia , po przekręceniu kluczyka.
Elektronik wymyślił jakieś obejście jakby się znowu stało to samo, czyli musiałem wymienić bezpiecznik 40, bo ten co miałem znowu się spalił.
Ręce normalnie opadają, aż strach gdzieś dalej jechać, chyba, że wezmę zapas bezpieczników... WTF? :evil:

PostNapisane: czwartek, 27 maja 2010, 18:02
przez Pit
Wracaj do Śliwińskiego.