Strona 1 z 1

polerowanie nierdzewki

PostNapisane: sobota, 23 lutego 2008, 18:39
przez rumianko
ma ktos jakies sprawdzone domowe sposoby polerowania rur z kwasowki tak zeby byly bling bling? moze jakas pasta, moze filc? jak to wogóle sie robi?

PostNapisane: sobota, 23 lutego 2008, 18:54
przez Arkadius
pasta np. automax (tania i całkiem niezła) + filc na wiertarke i jedziesz :)

PostNapisane: niedziela, 24 lutego 2008, 13:24
przez pheonix
Arkadius napisał(a):filc na wiertarke


za male obroty i smugi robi...
Ja mam na kontowce :) daje rade

PostNapisane: niedziela, 24 lutego 2008, 18:59
przez rumianko
czyli ogolnie filc i max. duze obroty i bedzie swiecilo sie :)

PostNapisane: niedziela, 24 lutego 2008, 19:17
przez pheonix
no i pasta. Ja mam jakas zielona w tubie papierowej. Nazwy nieodczytam bo sie konczy a ten kawalek papieru gdzie sa jakies napisy juz dawno zostal zciety...

No i na koniec biala szmatka zeby zetrzec pozostalosci pasty

PostNapisane: niedziela, 24 lutego 2008, 21:17
przez trance
pheonix napisał(a):za male obroty i smugi robi...
Ja mam na kontowce daje rade


a co za tym idzie

rumianko napisał(a):czyli ogolnie filc i max. duze obroty i bedzie swiecilo sie


jeśli mogę coś powiedzieć to bzdura totalna...

najlepsze właściwości cierne pasty uzyskuje sie w jak najniższej temperaturze czyli co za tym idzie małych obrotach...duże obroty powoduja efekt cieplny a co za tym idzie pasta się pali/topi, dlatego masz smugi!!

Poleruje się nie na jak największych obrotach lecz wręcz przeciwnie...

Phenix nie siej herezji jak nie wiesz ;)

PostNapisane: niedziela, 24 lutego 2008, 23:00
przez pheonix
po piersze zle cytujesz bo nie ja to napisalem
po drugie polerowalem i wiertarka i szlifierka i szlifierka lepiej idzie,

trance napisał(a):duże obroty powoduja efekt cieplny a co za tym idzie pasta się pali/topi


tak topi sie ale to zbiera sie filcem i nie ma smug a wiertara juz tak dobrze nie idzie.

Polerowalem juz nie jeden element i wiem jak to dziala.

No i poweidz mi jeszcze ze sposob zaadoptowany od zakladu ktory od lat poleruje elementy tyle ze na szlifierce stolowej jest zly... :roll:

no nie dobijaj mnie...

PostNapisane: poniedziałek, 25 lutego 2008, 11:01
przez trance
nie powiem ze jest zły...powiem tylko ze są lepsze...

nie mnie tam to negowac ale jesli firma praktykujaca od lat polerkę robi to w taki sposob to chyba prawdziwych efektow jeszcze nie widziala :P ale koniec OT

PostNapisane: poniedziałek, 25 lutego 2008, 14:16
przez pheonix
trance napisał(a):chyba prawdziwych efektow jeszcze nie widziala


no tak szfaby sie nie znaja i wszysko kupuja :roll:

z mojej strony wszystko

PostNapisane: czwartek, 28 lutego 2008, 00:27
przez rumianko
probowalem polerowac tak jak wy mi tu opisujecie ale to nie jest ten efekt jaki bym chcial, kwasiak jest taki jakby za mgłą (swieci sie ale nie do konca), nie odbija sie jak np. chromowane elemety,

ps. dzis widzialem profi polerke na kwasowce i swiecila sie jak psu jajca :D jak takie cos uzyskac? moze konkretnie jakie materiały?

PostNapisane: czwartek, 28 lutego 2008, 08:00
przez pheonix
A jaki filc kupiles :?:

Ja mam stary, ktory jest na wykonczeniu od Taty i jest zajebisty.
Kupilem niedawno jakis supermarkecie budowlanym i jest taka kupa ze szkoda gadac, wlasnie taki efekt jak Ty opisales... wydaje mi sie ze roznica jest w sztywnosci tych filcow. Ten pierwszy jest bardziej miekki i dlatego nie robi smugi i zbiera wszystko... Ale swoja droga nie zawsze otrzymuje sie pioronujacy efekt po pierwszym polerowaniu.

Do gladkich powierzchni podobno jest dobra pasta/mleczko Autosol. Mam to ale nie uzywalem bo wolalem polerowac filcem.

PostNapisane: czwartek, 28 lutego 2008, 09:46
przez trance
rumianko napisał(a):probowalem polerowac tak jak wy mi tu opisujecie ale to nie jest ten efekt jaki bym chcial, kwasiak jest taki jakby za mgłą (swieci sie ale nie do konca), nie odbija sie jak np. chromowane elemety,

ps. dzis widzialem profi polerke na kwasowce i swiecila sie jak psu jajca :D jak takie cos uzyskac? moze konkretnie jakie materiały?


Rumianko co do polerki to fakt jak Phoenix mówi pierwsze polerki moga nie dac takiego efektu jaki by się oczekiwało...spróbuj na filc nałożyc paste automax i przejechać tym...

cierpliwość przy polerce wskazana...

pheonix napisał(a):Do gladkich powierzchni podobno jest dobra pasta/mleczko Autosol. Mam to ale nie uzywalem bo wolalem polerowac filcem.


polerowałeś samym filcem ??

PostNapisane: czwartek, 28 lutego 2008, 09:49
przez pheonix
rumianko zrob foto sprzetu jakim operujesz + srodki jakich uzywasz moze cos sie jeszcze dobierze dla lepszego efektu lub skoryguje...


EDIT:

Przypomnial mi sie jeszcze jeden sposob... NIGDY GO NIE PROBOWALEM ale widzialem efekty

papier scierny... operacje zaczyna sie od papieru o grubosci ziarna X a konczy sie na 2000. Potem mleczko/pasta AUTOSOL i zostaje lustro.

Jak znajde linka do tego to go wkleje


EDIT

trance napisał(a):polerowałeś samym filcem ??


+ zielona pasta czy cos tam o stanie stalym

PostNapisane: czwartek, 28 lutego 2008, 12:28
przez trance
pheonix napisał(a):Przypomnial mi sie jeszcze jeden sposob... NIGDY GO NIE PROBOWALEM ale widzialem efekty

papier scierny... operacje zaczyna sie od papieru o grubosci ziarna X a konczy sie na 2000. Potem mleczko/pasta AUTOSOL i zostaje lustro.


no tylko o takim polerowaniu mowa bo takie daje najlepsze efekty..

w zaleznosci jakie sa nierówności na feli to zaczynasz odpowiednią granulacją...średnio można zacząć od 800,dalej 1000,1200,1500,2000,2500... można zacząć od 1000, jesli felgi mają tylko zasniedziałą polerkę i wtedy 1200 można pominąć...ale ogólnie przyjeta zasada ze im wiecej partii papieru używasz tym lepsze efekty wychodzą i to jest udowodnione...

rumianko zobacz w "nasze auta" mojego escorta mam tam fotkę z polerki felgi wlasnie takim sposobem...

PostNapisane: czwartek, 28 lutego 2008, 12:39
przez pheonix
mi juz sie odechcialo szlifowac i pojechalem filcem po rantach
musialem zaczynac od 80 to dzieki...