FordOn napisał(a):kubas napisał/a:
nie jezdzi sie niutonometrami tak apropo.
Przyspieszamy Nm...
Ale nie zmienia to faktu ze bede walczyc dalej i bede na bierzaco informowal co sie zmienilo, i co pokaze hamownia
A wiec Moment odpowiada za przyspieszenie, ale ten na kolach.
Pozwole sobie zacytowac kolege
"Moment max - co nam mowi? Moment w skrócie mowi nam o ilości energii z jednego cyklu pracy silnika, im wiecej jeden obrót wału daje ten energii tym moment większy.
W silniku wolnossącym to najczęsciej optymalne napełnianiei często najwyższa sprawność. W silniku turbo sprawa sie komplikuje.
Moment max najczęściej pojawia sie przy obrotach kiedy pojawia się pełne doładowanie.
Moment na kołach odpowiada za przyspieszenie, wiec fani momentu zaczynają się cieszyć
Co przyspieszy lepiej, 400Nm przy 2000rpm czy 200Nm przy 7000rpm?
Jedziemy 50km/h. Musimy mieć skrzynię biegów aby dopasować obroty silnika do obrotów koła. Mamy dwa przelozenia, rozne dla obu silnikow. Jedno redukuje obroty 3,82x drugie 13,38x.
Koła maja powiedzmy 20", całe koła razem z oponą, nie same felgi.
Obwód = (pi)(fi). Czyli PI razy średnica.
3,14*20"=62,8 w przybliżeniu 1,59m
50km/h to 13,88m/s to 8,72 obrotów koła na sekunde, czyli 523rpm koła.
Dobieramy idealny bieg, który da przełożenie odpowiednie. Trzeba zmniejszyć obroty silnika, a przekładnia zmienia moment, na kołach uzskamy
1529Nm.
Drugi silnik wymaga innego przełożenia, przełożenie bedzie musiało zmniejszyć obroty nie 3,82 a 13,38x co da moment i z 200Nm na kołach robi się
2676Nm.
Drugi silnik przyspieszy 1,75x lepiej!
Mniejszy moment dał wiekszy moment na kołach i większe przyspieszenie, to wina przełożeń.
A policzmy jaka moc wyjdzie z takiego momentu:
moc = moment*obroty/7100
400*2000/7100 = 112KM.
200*7000/7100 = 197KM.
I teraz najdziwniejsze, 197/112 = 1.75
Czyli 75% mocy dało 75% wiecej momentu na kołach i 75% więcej przyspieszenia."
i jeszcze cos o marketingowym zabiegu ktory nazywa sie diesel jest bardziej elastyczny od benzyny.
"Po pierwsze, DIESLE MAJA NIZSZY MOMENT OD BENZYNY.
To jest fakt i juz, bledem jest porownywanie wolnossacej benzyny do doladowanego diesla.
Diesel o pojemnosci 1.9 ma moment 139nM i daleko mu do 100 z litra w benzynie.
Doladowane benzyny moga miec i czasami maja wiekszy moment niz sie sni w tdi.
Dlugo nie trzeba szukac by znalezc turbo benzyny o momencie 500nM w 2.0
Sama wartosc max nic tu tez nie wnosi.
Jak w F1 byly dopuszczone silniki turbo to z pojemnosci 1.5 przekraczali 1300KM, chce to zobaczyc w dieslu.
Co do osiagow diesel vs benzyna o tej samej mocy to nie zgadzam sie, nie ma definicji co lepsze.
Silnik doladowany bedzie mial przewage nad NA, jak postawisz 140 z 1.9tdi i 140 z benzyny to tdi bedzie szybsze, powod: male turbo w tdi da wyzsza srednia moc.
Wiec niestety, ale czesto ta sama moc w dieslu moze byc szybsza.
Roznica sie zmniejsza wraz ze wzrostem mocy z litra, im wieksze turbo tym wykres bardziej stromy i srednia moc spada.
Ale nie mozna nigdy powiedziec ze jakis samochod jest szybszy bo ma wyzszy moment, to nie jest przyczyna. Szczegolnie ze 90% i tak patrzy na wartosc max a ta nie mowi juz prawie nic."
Mysle ze temat sie przyda i moze przyniesc fajna merytoryczna dyskusje.



