Strona 1 z 1

trzeszczący głośnik

PostNapisane: wtorek, 16 października 2007, 14:19
przez ravestation
ostatnimi czasy strasznie trzeszczy mi głośnik z prawej strony z tyłu... na początku myślałem, że poszła membrana, wtedy sprawa byłaby prosta - kupić nowy głośnik...

jednak problem trzeszczenia zaczyna sie, gdy włączę zapłon... czasami trzeszczy, czasami nie, natomiast kiedy samochód nie jest odpalony, ale radio gra to jest czysty dźwięk...

Czy wystarczy, że przeczyszczę szczotki w alternatorze - może trzeszczenie, to efekt skoków napięcia?

PostNapisane: wtorek, 16 października 2007, 15:24
przez MP
Mi na takie coś pomogło zaekranowanie czinczy. Owinełem czincze w folie alu, folie uziemiłem i jak ręką odjął.

PostNapisane: wtorek, 16 października 2007, 16:50
przez Fifi
a takiego kondensatora/filtra przeciwzakłóceniowego w silniku nie masz ??
gdzies tam kable nie łączą sie z masą ??

PostNapisane: wtorek, 16 października 2007, 18:52
przez ravestation
od czasu zakupu - listopad zeszłego roku wszystko było ok, dlatego nie zajmowałem się tym specjalnie...

tylne głośniki są podpięte pod wzmacniacz w bagażniku... jak w garażu wypiąłem przewody ze wzmaka, to trzaski ustały, no ale wtedy nie mam głosu z tyłu :/

masa jest w blasze, i z tego co pamiętam jak kiedyś ściągałem tapicerkę w bagażniku to widziałem ze kabel był walnięty do blachy...

a może faktycznie głośnik jest już tak "zmęczony" - to jeszcze seryjny głośnik z 94 roku z Audi... i jak dostaje ładowanie z aku podczas, gdy zapłon jest włączony, to przestaje dawać radę i trzeszczy bo dostaje za dużo mocy...

PostNapisane: wtorek, 16 października 2007, 22:36
przez ando
czyli mam rozumiec ze seryjny glosnik zes podlaczyl pod wzmacniacz?

PostNapisane: wtorek, 16 października 2007, 23:10
przez Fiveopac
ravestation, zaklucenai od alternatora mialbys we wszystkich glosnikach. Na 90% zdechl ci glosnik a podpieciem go pod piec dokonczyles jego zywota.

PostNapisane: środa, 17 października 2007, 08:29
przez ravestation
ando napisał(a):czyli mam rozumiec ze seryjny glosnik zes podlaczyl pod wzmacniacz?


zrobił to albo Niemiec, albo 1 właściciel w Polsce, od którego kupiłem auto... Ja sie przy muzyce nie bawiłem, bo uważam, że lepiej dać komuś, kto się zna niż spieprzyć jak sie nie zna...

Fiveopac napisał(a):ravestation, zaklucenai od alternatora mialbys we wszystkich glosnikach. Na 90% zdechl ci glosnik a podpieciem go pod piec dokonczyles jego zywota.


dzięki za info... swoją drogą nie słyszałeś jak trzeszczy??? bleeee

PostNapisane: środa, 17 października 2007, 08:38
przez ryba-1
latwo mozesz sprawdzic czy to nie jakis kabelek. zamien glosniki (prawy :arrow: lewy) i jak bedzie trzeszczec tak samo to kabelki a jak z drugiej strony to glosnik. proste ale troche roboty ;)

PostNapisane: środa, 17 października 2007, 09:48
przez ando
no to poprzedni wlasciciel na muzyce w aucie zabardzo sie nie znal bo seryjne glosniki w autach nie nadaja sie do podlaczenia pod wzmacniacz za duza moc jak dla nich. najprawdopodobniej tak jak five napisal glosnik powiedzial poprostu NARA! i tak dobrze ze pogral rok. aczkolwiek wszystko jest mozliwe. najlepiej wlasnie sie pobawic i zamienic glosniki miejscami wtedy bedzie wszystko jasne.

PostNapisane: środa, 17 października 2007, 10:16
przez ravestation
thx za pomoc chłopaki :)