Strona 1 z 3

Boost auto gauge stepper motor / swiss series

PostNapisane: poniedziałek, 1 października 2007, 19:08
przez gshock
dzis po 13 dniach z rak poczty polskiej wydarlem moja priorytetowa paczke.
wstepna analiza pudelka wykazala:
-wskaznik auto gauge wykonany jak na chiny porzadnie
Obrazek

-map sensor oczywiscie made in taiwan
Obrazek

-jakies kabelki, ktore i tak trzeba bedzie przedluzac, autogage projektowalo swoj zestaw dla aut klasy cc. wezyk przezroczysty do polaczenia mapa ze zrodlem podcisnienia na oko wygladajacy jak wezyk do akwarium, podejrzewam ze ma tentencje do zalamywania i topienia sie od temp w komorze silnika. filterek wpinany miedzy czujnik a silnik - fenomenalne rozwiazanie jak mamy zygajace w dolot turbo albo silnik puszcza odma, takiego patentu nie widzialem nawet w rozwiazaniach defi.
Obrazek

-kubulek do montazu wskaznika, jakies power tapy do montazu
Obrazek

-WYPASIONA naklejka auto gauge. umieszczona na drzwiach pod lusterkiem dodaje +45pkt rispektu
Obrazek.

Dzis polozylem instalacje pod to wszystko, jutro polutuje i zamontuje wskaznik.
Zamierzam przeprowadzic nastepujace testy:
-blad pomiaru w skali od -0.8 do 1.2 bara w odniesieniu do manometru referencyjnego. punkty pomiarowe powiedzmy co 0,2-0,4bara.
-opoznienie wynikajace z racji uzycia silnika krokowego oraz przetwarzania wartosci fizycznej na elektryczna w odniesieniu do manometru referencyjnego.
- powtorzenie testow dla roznego napiecia zasilania
-powtorzenie testow dla roznej temperatury - glownie dodatnych osiaganych za pomoca nagrzewnicy.

cd. jutro ;)

PostNapisane: poniedziałek, 1 października 2007, 20:38
przez FELIPE
ciekawe masz pomysły, widzę z fotek że masz następce serii którą ja niedawno założyłem u siebie i powiem Ci, że wg wskazań VAGa i mojego wskaźnika to nie jest źle... czasem na starcie wskaźnik potrafi źle się wyskalować max o 0,05bar ale szybko mądrzeje i pokazuje poprawne wartości

dodając do tego fakt, że w twojej serii zastosowano patent STEPMASTER SWISS co ma niby gwarantować wskazania dokładne jak w szwajcarskim zegarku byłbym dobrej myśli :)

drugą zaletą Twojego wskaźnika jest dużo mniejsza głębokość montażowa niż w moim oraz możliwość sekwencyjnego połączenia kilku wskaźników

na podstawie dotychczasowych opinii cena/jakość godne polecenia, czekam na Twoje zdanie G

PostNapisane: wtorek, 2 października 2007, 21:44
przez gshock
dzis do poznej nocy walczylem z kabelkami, lutownica i wezykami. zostal mi jeszcze 1 kabelek + zamontowanie zegara tak aby stal sie integralna czescia samochodu.
z racji poznej pory przeprowadzilem pobiezne test przy uzyciu bardzo nerwowego manometru przemyslowego reagujacego natychmiast.
temp 14stopni, napiecie zasilajace 14.5v zakres -0,8-0,8bara ( na wiecej potrzebuje 2 osoby ,zaczyna sie zbyt szybko wszystko dziac alby ogarniac jeszcze wskazniki jakies.)
wrazenia estetyczne: defi to to nie jest, prezentuje raczej styl tjuninkowy, grubasna wskazowka, toporne cyfry ale jak za ta kase niezle.

dokladnosc: co ciekawe skubaniec jest dokladny, wg mnie blad wynika z grubasnosci wskazowki ktora zajmuje polowe pola miedzy wartosciami ktore rosna co 0,1 wiec mozna przyjac ze 0.05. jestem zaskoczony pozytywnie -widzialem testy wskaznika boost mechanicznego ag wali w rogi o 0,2bara in minus.

opoznienie: no tu juz lipa w porownaniu z manometrem mechanicznym.
najbardziej roznice widac na biegu jalowym gdy wciskam gaz co powoduje wejscie na zero i opadniecie w ciagu 1s manometru mechanicznego. ag zdazy dojsc zaledwie do -0,3bara :!: :!: na szczescie defi jest tutaj niewiele lepsze :lol:
teraz cos co jest wazniejsze czyli wszystko co jest powyzej 0. z racji z tego ze cisnienie na turbinie narasta przez chwile to opoznienie finalne na 0,8 bara w porownaniu do manometru mechanicznego jest okolo 1s, wskazowki wpadaja prawie rowno na wlasciwe pole.
ciekawostka: jesli wylaczymy wskaznik w innej pozycji wskazowki niz 0 to przy nastepnym wlaczeniu przez chwile silnik krokowy wydaje z siebie niemile odglosy.
z racji tego ze ja slysze bardzo wysokie czestotliwosci , kazdy telewizor kineskopowy nieznosnie mi piszczy na postoju mam wrazenie ze ze wskaznika wydobywa sie bardzo cichy pisk w.cz :o


ogolnie po wstepnych testach jestem zadowolony, urzadzenie jest dokladne,opoznienie niewielkie,wyglad niezly jak na ag.
w weekend przeprowadze dokladniejsze testy.

maly filmik pokazujacy opoznienie przy szybko zmiennnym podcisnieniu oraz skatowanie na 1 i2 biegu do odciecia w celu demonstracji dzialania oraz procedura off.
jakos slaba ale robione po ciemku slaba cyfrowka

http://video.google.pl/videoplay?docid= ... 8426&hl=pl


aha jakis hardcorowiec nastawil prog alarmu na 1,5 bara... slaby pomysl wg. mnie znam moze ze 2 osoby ktore wogule dobijaja do takiej wartosci.
nie ma na zewnatrz zadnej regulacji, trzeba przeciac obudowe z tylu w odpowiednim miejscu ponoc

PostNapisane: środa, 3 października 2007, 18:55
przez gshock
dzis stwierdzam ze auto gauge to lipa na maksa.
poszedlem rano zapalam silnik i wlasnym oczom nie wierze wskaznik pokazuje -0,1 zamiast -0,8.
wraz z rozgrzewaniem sie map sensora w komorze silnika sytuacja normowala sie.
gdy map sensor nagrzal sie do jakiejs tam temeperatury zaczal pokazywac dobrze zszokowany przeprowadzilem testy po poludniu i stwiedzilem:
-gdy czujnik jest zimny totalnie wali w chuja
-podcisnienie pokazuje na maxa -0,1
-nadcisnienie przeklamuje o 0,1 bara :/

na szczescie ja mam umieszczonego mapa w takim miejscu ze jest owiewane przez cieple powietrze ktore wisko przeciaga przez chlodnice wiec ma stala temperature robocza po nagrzaniu sie plynu. ewidentnie brak kompensacji temperaturowej albo cos sie dzieje z napieciem referencyjnym.

zaintrygowany tematem ogarnalem ze map sensor 2 barowy aema kosztuje 580zl :roll:
wiec troche drogo. pogrzebalem dalej 300zl.... to i tak wiecej niz caly komplet ag :shock:
draze dalej i da sie znalesc za okolo 54zl+vat (bez kompensacji, pewnie takgo uzywaja w firmie ag ) :D

musze przepatrzec wszystkie kabelki nim zaczne kombinowac z mapem na powaznie

PostNapisane: środa, 3 października 2007, 19:44
przez --orzech--
zdobywaj doswiadczenie zdobywaj...
pozniej bedziesz nas uczyl ;)

PostNapisane: piątek, 5 października 2007, 19:53
przez Fifi
gshock napisał(a):poszedlem rano zapalam silnik i wlasnym oczom nie wierze wskaznik pokazuje -0,1 zamiast -0,8.
wraz z rozgrzewaniem sie map sensora w komorze silnika sytuacja normowala sie.
gdy map sensor nagrzal sie do jakiejs tam temeperatury zaczal pokazywac dobrze zszokowany przeprowadzilem testy po poludniu i stwiedzilem:
-gdy czujnik jest zimny totalnie wali w chuja
ja bym sie tym nie przejmował bo przecież na zimnym silniku i tak żadnych wyczynów nie bedziesz robił. jak juz to na ciepłym a jak w tedy pokazuje w miare dobrze.

PostNapisane: piątek, 5 października 2007, 20:48
przez gshock
ale sama swiadomosc tego ze jest zle i widok wskazowki na glebie wkurza mnie niesamowicie, niedlugo moze uda mi sie wypozyczyc mpx 4250ap motoroli i sie okaze.

PostNapisane: piątek, 5 października 2007, 21:37
przez Fiveopac
Ciekawy test, mozna by rzec, iz najbardziej tworczy ze wszystkich postow na forum. Gratki, ciekawe wnioski, przydadza sie na przyszlosc.

PostNapisane: niedziela, 7 października 2007, 16:26
przez gshock
dobra musze zwrocic honor firmie auto-gauge...
dzis podpialem map sensor w osobne zrodlo podcisnienia a nie jak poprzednio w waz sterowania bovem...... i DZIALA od samego poczatku do samego konca tak samo dokladnie.
nie wiem co o tym myslec.
wiem tylko ze nie mozna wpinac trojnika ag w zadne obwody sterujace bovem/regulatorem cisnienia paliwa - murowane zaklocenia pracy.
trojnik tez charakteryzuje sie bardzo mala dziurka przez co podcisnienie jest "za slabe" aby tloczek pociagnac odpowiednio mocno/poprawnie wysterowac membrane.

Dzis zrobilem test dokladnosci w zaleznosci od napiecia zasilania (dzielnik na mlotach) i tak:
- przy jakis 8 z hakiem wolta silnik krokowy przestaje dzialac tylko brzeczy od 9 mozna powiedziec ze dziala stabilnie, nie tracac na dokladnosci ;)
- podswietlenie ponizej 10v jakos slabo zaczyna swiecic.

testy na dokladnosc powyzej 0,8 bara przeprowadze pozniej bo mi bova rozsadzilo :?

PostNapisane: niedziela, 7 października 2007, 18:54
przez Proper
...jak ci bov'a rozsadzilo?

PostNapisane: niedziela, 7 października 2007, 19:00
przez gshock
no tlok glowny ten ktory puszcza powietrze, w momencie jak jest zamkniety to opiera sie o uszczelke gumowa wklejona w podstawe bova i dzis w jakis magiczny sposob uszczelke ta wywalilo na zewnatrz bova :shock:

PostNapisane: poniedziałek, 8 października 2007, 08:10
przez gshock
no to uszczelka tloka bova the sun to "uszczelka polsyfonu" z castoramy za 1zl

PostNapisane: poniedziałek, 8 października 2007, 16:53
przez Proper
...no to przynajmnie nie mailes problemu z kupnem :) kurde a ja sie męcze i tocze z teflonu :)

PostNapisane: poniedziałek, 8 października 2007, 18:12
przez gshock
ta o ktora zapewnia szczelnosc w ukladzie na styku tlok - flansza tez??

PostNapisane: poniedziałek, 8 października 2007, 18:35
przez Proper
...niewiem jak w tym twoim bo niezam go dokladnie ale u mnie sa 2 zabezpieczenia jeden z teflonu ktory jakby zatyka samą tą dziure co idzie od weza a drygi aluminiowy ktory dodatkowo zachodzi na ten mniejszy tloczek i zaslania dziurki wylotowe powietrza.

co do autogauge miales tez smoke z ta przydymiona szybka? widac na tych z nowej lini cos w dzien?