Strona 1 z 1
EcoTec Opelka a Egr/ Katalizator itp

Napisane:
niedziela, 16 września 2007, 17:13
przez wadel
Witam !
Mam zamiar wywalic kilka niby zbednych rzeczy pod maska jakie jest wasze zdanie na temat Pozbycia sie zaworu recylkulacji spalin czy jakos tak mianowicie EGR ... Pompa powietrza wtornego z tego co wiem Vectry tez maja i inne eko takie gówno co hałasuje po odpaleniu jak jest zimny silnik przez jakies 3-5 minut ... I ostatnie to juz pewnie szersze grono sie wypowie ... chce wywalic katalizator ... Ma ktos jakies doswiadczenia ?
Bo mi sie wydaje ze ta pompa i Egr to taki badziew szwaby sobie zamontowały ... A Kat hym


Napisane:
niedziela, 16 września 2007, 18:16
przez Fiveopac
Moje zabawy w mx3 z katem:
http://forum.mazdaspeed.pl/viewtopic.php?t=17100
Wniosek : lepiej zamien go na metalowy, kosztuje grosze.

Napisane:
niedziela, 16 września 2007, 18:29
przez wadel
Mój kat ma sie dobrze chodziło raczej o walory akustyczne
Moc pss 5 koni w ta czy w ta tak słabe jest i bedzie
A jak by wywalic wnetrnosci i zaspawac puszke zostawic ?

Napisane:
niedziela, 16 września 2007, 18:43
przez Fiveopac
wadel napisał(a):Mój kat ma sie dobrze chodziło raczej o walory akustyczne

Moc pss 5 koni w ta czy w ta tak słabe jest i bedzie

A jak by wywalic wnetrnosci i zaspawac puszke zostawic ?
nie ma nic bardziej smutnego niz brzeczacy wydech po wywaleniu wnetrznosci z kata, jedyne co to rurka w jego miejsce inaczej dzwiek bedzie na tyle rasowy co w motorynce.

Napisane:
niedziela, 16 września 2007, 18:47
przez wadel
Przeciez nie kupie wiejskiego wydechu
Hym ... Strumiennica ? Puszke rezonansowa 300-400zł co to est


Napisane:
niedziela, 16 września 2007, 21:06
przez Dejocik
zaslepienie EGR w silnikach Ecotec daje efekty (nie wolno usuwac, ani odlączać), choc pojawiaja sie problemy z zapalaniem sie check'a przy wyzszych predkosciach (ale w niczym on nie przeszkadza)
nie mam pojecia co masz za motorek , ale w X16XEL (1.6 16v) - zaslepic EGR to jest zabawa na pol dnia

Napisane:
poniedziałek, 17 września 2007, 05:46
przez wadel
NO własnie owy 1.6 ... A cos było ze leca "smieci" na kata i ze na długich trasach moga pojawiac sie problemy prawda to ?

Napisane:
środa, 19 września 2007, 20:32
przez Dejocik
moj ojciec jezdzi astra 1.6 16v , ja czasem tez (goscinnie) - moje spostrzezenia co do tego silnika ze trzeba krecic bardzo wysoko i wtedy sa jakies efekty (zreszta wykres silnika mowi to samo), lubia palic olej - ksiazka mowi o ilosciach do 0.7l/1000 km, co moze byc posrednia przyczyna zapychania katalizatora a zarazem mulenia

Napisane:
czwartek, 20 września 2007, 20:47
przez wadel
Dodajmy jeszcze ze mocy brak chleje jak gabka pełno niepotrzebnego syfu pod maska a wytrzymały nie jest ... Widzi ktos jakies plusy
